Wielkie wory
26 listopada 2008
Złapałam anginę- mam obolałe gardło, fontannę z nosa i wielkie wory...pod oczami, od zamartwiania się skąd tu znowu wziać kasę na aptekę??!! Oświadczam, że moją aptekę na pewno utzymuję ja. No i ewentualnie jeszcze kilku innych klientów.
Kaktusy w gardle jakoś chowają kolce przed jedzeniem i wpierniczam, tak jak wpierniczałam- buuuu. Tylko gadać nie mogę.
Idę płukać gardziołko.