23 listopada 2008 06:51:51
... spojrzałam za okno, a tam w końcu wszystko przykryte jest cieniutką kołderką śniegu :) uwielbiam ten widok :) od razu robi się człowiekowi jakoś raźniej na sercu :)
... ad mojego powrotu do pracy - ja już tak mam, że czasami dopadają mnie jakieś czarne myśli, strach przed hipotetycznymi nieszczęściami, problemami... martwię się na zapas, przeżywając w myślach wszelkie możliwe niepowodzenia, problemy :/ ale od dzisiaj staram się skupiać na tym, co dobre - a tego w moim życiu przecież nie brakuje :) nie wiem, jak mi pójdzie, czy za kilka minut nie zapomnę o tym postanowieniu, ale tutaj jest ono czarno na białym... jakby coś ;)
... a urlop macierzyński kończy mi się wg moich obliczeń jakoś z końcem roku kalendarzowego, czyli praktycznie za miesiąc :/ we wtorek wybieram się do szkoły... nie wiem, co mnie tam czeka, bo jeszcze nowej umowy nie podpisałam, ale przynajmniej wszystko będzie jasne :)
... dzisiejsza waga: 68 kg... zmierzyłam się w talii - 85 cm - porażka :/ to więcej niż bezpośrednio po porodzie :/