2 listopada 2008 06:41:58
... totalny brak czasu... karmienie, zabawa, odciąganie... i znów karmienie... tak od rana do wieczora... teraz w jednej ręce mam laktator, w drugiej kanapkę... i w międzyczasie robię ten wpis... Maluch na chwilę zasnął... od dwóch dni ma z tym problemy - chyba przez zatkany nosek... boję się go ruszać... i nie wiem jak się za to zabrać (taka zaschnięta wydzielina bardzo głęboko, a nic nie leci... nawet podczas leżenia na brzuszku)
... czy kiedyś życie wróci do normy... ;) ja chyba nie potrafię się zorganizować i ogarnąć tego bycia mamą :/