... życie płynie sobie powolutku...
29 października 2008
... wynik porannego ważenia: 67,5 kg :)
... ściągam pokarm - dziennie wychodzi go mniej więcej 400 ml, czyli około połowa tego, co Danielek potrzebuje, a ponad dwa razy więcej, niż odciągałam na początku :) nie napiszę, że idzie ku dobremu, bo kiedy to robię, sytuacja zmienia się diametralnie :/
... wczoraj Danielek był marudny, więc nawet nie próbowałam go przystawiać do piersi... może dzisiaj się uda...