:/

27 października 2008


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


27 października 2008     10:11:41
:/
... zacznę od pozytywnych rzeczy... najbardziej pozytywna jest moja dzisiejsza poranna waga - 67 kg :) ... no i na tym koniec...
... czuję się beznadziejnie... jestem coraz bardziej sfrustrowana karmieniem piersią, a w zasadzie jego brakiem... Danielek odrzuca pierś :( kategorycznie :( już kiedy go układam do karmienia, wrzeszczy tak, że aż się zanosi :( dla mnie to straszne uczucie :( wczoraj już nawet nie próbowałam... ostatnio udało mi się tak naprawdę przystawić do piersi Malucha jakiś tydzień temu :/ mnie bardzo brakuje tych pięknych chwil... nie wiem sama, czy jeszcze w ogóle warto próbować... sił mi już brakuje... i niby wiem, że nie jestem z tego powodu złą matką, ale taka się w głębi duszy czuję... :/ moje Dziecko śmieje się do każdej innej osoby, a na mój widok płacze :(

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
829689
ajrin4, , 28 października 2008, 10:46
nie rezygnuj!Przystawiaj między porami karmienia, kiedy jeszcze nie jest bardzo głodny. sprób?j go karmić wpozycji "z pod pachy". Siadasz, a obok ciebie - gruba poducha. Na niej ukladasz synka nogami w kierunku twoich pleców a głowkę jego ukierunkowujesz na pierś lekko pochylając się nad nim. Cały czas asekurujesz dziecko, zeby nie ześliznęło się z poduchy, ale to juz robisz intuicyjne. Niektóre dzeci preferują tą pozycję, bo wtedy nie trzeba skrecac głowki. Pierś jest na wprost (nad) buźką malucha i brodawkę lepiej chwycić, nawet gdy jest płaska. Koniecznie przed przystawieniem Synka do piersi ściągnij trochę pokarmu, zeby pierś była miękka a mleko lekko wypływało. Nie martw się, że będzie go potem za mało dla dziecka. Powodzenia i ...NIE REZYGNUJ!!!
0
WooHoo / 86.133.27.115, 28 października 2008, 07:51
moja Anetko kochanabędzie psychologicznie...Maluszek płacze, ponieważ wie, że coś Cię martwi. Jesteś jego najbliższą i najkocańszą osobą, wyczuwa nawet zmiany w biciu Twojego serca... Nie zapominaj, że byliscie jednością jeszcze całkiem niedawno... Więc płacze, bo mu smutno, że Tobie jest smutno...!!! Zabraniam ci wyciaganie tak nielogicznych wniosków, jak: nie chce piersi, więc jestem złą mamą. Jak napisała Magda G. w swoim pamiętniczku - nie ma złych matek, są tylko najlepsze. :*
804883
Kolatata, , 27 października 2008, 22:17
:)Życzę Ci powodzenia w diecie i gratuluję dzidzi.... Ja mam z tym duzy problem, staramy się o dziecko już trzy lata :/ i nic!!!
0
aldona30 / 83.3.18.126, 27 października 2008, 20:48
...wiem doskonale co przeżywasz, ja niedawno sama to przechodziłam, płakałam jak cholera zrozumiałam, ze to nie jest nasza wina, próbuję odciągac ale dziennie wychodzi ok. 20 ml, bez komentarza... podam Ci stronkę, http://www.laktacja.pl/forum/viewforum.php?f=1&topicdays=0&start=650, tam jest naprawdę wiele ciekawych rzeczy a i wsparcia nie brakuje. Trzymaj sie i nic sie nie przejmuj, najważniejsze, ze Synuś zdrowy a Ty wygladasz kwitnąco :-)
290331
foczak, , 27 października 2008, 20:34
;)Anetko! Jestes super mama!!! To ze dziecko jak poczuje smak butelki o odrzuca 'cyca' jest powszechnie znana rzecza ;) Nie ma sie co martwic... moze napisze teraz cos za co zostane ukamieniowana- ale mi wcale nie brakowalo karmienia piersia... a wprost przeciwnie butelka jest bardzo wygodna .. ups... hehe. A to ze do wszystkiech innych sie usmiecha.. ciebie ma 24/24 a innych tylko kilka godzin. Wyjdz gdzies na godzinke sama - a zobaczysz z jakim usmiechem Cie maluch przywita po powrocie ;) Glówka do góry! SLicznie wyszliscie na zdjeciach!!! POZDRAWIAM
519539
alam, , 27 października 2008, 19:47
Jesteś bardzo ambitną dziewczyną :)I pewnie chcesz wszystko robić na "szóstkę". Tak nie można, pozwól sobie na chwile niedoskonałości. Rozluźnij się. W domu na pewno nikt cię nie ocenia! Twój mąż i syneczek chcą cię mieć rozluźnioną i szczęśliwą. Jeśli będziesz się tak wszystkim przejmowała, to długo nie pociągniesz i skończysz z ciężką nerwicą. Zastanów się, co cię najbardziej stresuje i zmień to! Jeśli karmienie piersią to dla ciebie tylko stres i walka, no to lepiej będzie przejść na butelkę, zarówno dla ciebie, dla dziecka ale i dla dobrych układów z mężem. Świat się nie zawali, jak zrobisz coś nie do końca dobrze (w twoim mniemaniu, bo wcale tak w rzeczywistości nie musi być!). Zrelaksuj się i pomyśl przede wszystkim o tym co dla ciebie jest najważniejsze. Głowa do góry!
128331
hemi7, , 27 października 2008, 19:32
..Wiesz co? Może daj już sobie spokój z tym karmieniem piersią? Nie pisze tego złośliwie...pamiętam, ze ja tez chciałam swoje dzieci karmić piersią z wielu powodów...wyszło na to, ze Jagę karmiłam raptem miesiąc i jeszcze 2 tygodnie udało mi się coś odciągnąć. Szymonka karmiłam 3 miesiące i tez ok 2 tyg. odciągałam. Chodzi mi o to, że to karmienie piersią ciągle siedzi w Twojej głowie...i jesteś spięta jeszcze zanim przystawisz Danielka do piersi...a On to czuje i wcale nie jest mu wtedy miło. Dzieci czują zdenerwowanie i zły nastrój mamy i też się wtedy denerwują. Podawaj Danielkowi butelkę i wtedy mów do niego, usmiechaj się....i przytul do siebie tak jak byś karmiła piersią ( nie tak jak na zdjęciach). Synek będzie podwójnie szczęśliwy:) Ty będziesz spokojniejsza. W międzyczasie oddciągnij ile się da ....ale nie spędzaj na tej czynności całych godzin...bo to wcale nie prawda że laktator pobudza laktację:( wiem, to po sobie....a poza tym położna też to potwierdziła. Aha, a jak będziesz podawała Małemu butelkę..to chwyć ją w kciuk i palec wskazujący a pozostałe 3 palce połóż na policzku synka - wtedy będzie czuł dotyk ciała jak przy karmieniu piersią. Spróbuj, może tak będzie lepiej i spokojniej dla Was obojga? Rezygnacja z karmienia piersią nie jest niczym złym - pamiętaj, że dziecko będzie szczęsliwe wtedy gdy będzie najedzone...i będzie miało spokojną, uśmiechniętą mamę. Powodzenia.
56530
magdzik82, , 27 października 2008, 18:50
Słoneczko!!jesteś dla Danielka najlepsza najwspanialsza i jedyna na świecie!!Spróbuj karmić go z butelki w takiej pozycji jakbyś go przystawiała do piersi, daj trochę z butli a potem przystaw do piersi. WIEM TEZ ŻE MOŻNA "NAWRÓCIĆ" DZIECKO NA SSANIE PIERSI SPECJANA METODĄ< KIEDY DZIDZIA SSIE PIERŚ I JEDNOCZEŚNIE rurkę z której leci odciągnięte mleko. masz może w pobliżu jakąś poradnię laktacyjną?Jak cos to pytaj, bo moja przyjaciółka jest położną i pracuje w poradni lakt. Buziaki gorące
0
Brzoskwinkaa / 87.239.216.13, 27 października 2008, 17:43
Moze inna pozycja do karmienia?
0
hagenowa / 83.31.114.80, 27 października 2008, 17:40
...rozumiem Cie i sama juz nie raz chciałam zrezygnować ale ponieważ to moje 3 dziecko i pokonana przy starszych powiedziałam że się nie poddam i karmię za wszelką cenę.Pochłania mi to mnóstwo czasu,boli mnie strasznie prawa pierś bo mi ją naderwała.Ale wcale Ci sie nie dziwię,też miałam wyrzuty jak odstawiałam starsza dzieci za wcześnie od piersi,czułam sie gorsza niż inne matki karmiące.Ale dość o sobie...Mojego męża siostrzenica pół roku odciągała mleko i podawała synkowi przez butelkę,to bardzo pracochłonne ale myśle że warto.Próbuj tego,co uważasz za najlepsze dla Ciebie i Danielka.Jesteś bardzo mądrą osobą i wspaniałą MAMĄ!!!Nie można po trupach do celu i mierzyc miłości do dziecka sposobem karmienia.I dołączam się do poprzedniczek stres bardzo udziela sie dziecku.Życzę spokoju,spokoju i jeszcze raz spokoju.