...
1 października 2008
... dzięki za wsparcie, Babeczki :) już mi lepiej :) faktycznie Mały jest silny, ruchliwy... mało płacze i dość dobrze śpi... będę próbować nadal karmić tylko piersią... i będę kontrolować wagę Kruszynki w domu... na wadze łazienkowej :)
... wczoraj w dzień przystawiałam do piersi Danielka kilkadziesiąt razy... i trudno go było oderwać... jak już nie miałam siły, a on po prostu spał przy piersi, dawałam smoka... tak na marginesie - wycwanił się i wypluwa go sobie najczęściej :) za to w nocy spał po ponad trzy godziny po kilkunastominutowym przystawieniu do piersi :) po kilku dniach w końcu czuję się całkiem wyspana :)
... a... i poranna waga: 68 kg :)