... problemy i radości dnia codziennego...
25 września 2008
... dzisiejsza waga: 68,4 kg :)
... tak jak jakiś tydzień temu był problem, żeby Maluch zaczął ssać pierś, tak teraz trudno go na chwilę odłożyć do wózka, bo ciągle mlaska i szuka... nie wiem, jak się z tym uporać... praktycznie całe dwa ostatnie dni karmię, próbuję go odłożyć, znów karmię... tak w kółko od rana do wieczora... najgorsze jest to, że kiedy przystawiam go do piersi, najpóźniej po minucie on już zasypia... tylko po swojej porcji sztucznego mleka wieczorem Danielek przestaje przejawiać oznaki głodu :(
... poza tym jest z dnia na dzień coraz lepiej... udało mi się nawet któregoś dnia troszkę poprasować - co prawda na raty, ale jednak :) a tak w ogóle to nasze Dzieciątko każdego dnia nas czymś zaskakuje... wczoraj na przykład ni z tego ni z owego nasikało do wanienki podczas kąpieli ;)