31 sierpnia 2008 05:24:33
... mam nadzieję wkrótce... jutro Tomek oddaje nasz komputer swojej siostrze... wymieniamy go na laptopa, bo biurko pod nim jest jedynym miejscem w naszym domku, gdzie można będzie przygotować miejsce do kąpieli Maluszka... trzeba je "zwolnić"... a my czekamy na sprzęt, który ma być około 11 września... także bardzo możliwe, że w ciągu dwóch najbliższych tygodni nie będę miała dostępu do internetu :( trudno mi będzie... zawsze to o drugiej w nocy, jak nie mogę spać, jest czym się zająć przez chwilę ;) dopóki mnie to nie zmęczy ;) ale co zrobić... przez pewien czas będziemy mogli korzystać ze starego komputera mojej szwagierki, o ile nikt go nie kupi od ręki ;) na wszelki wypadek jednak uprzedzam o powodzie mojej nieobecności tutaj... jeszcze jestem podwójna... i mam nadzieję pozostać w tej formie chociaż do 10 września :)
... Wam życzę powodzenia w odchudzaniu (już niedługo się przyłączę) :) i samych dobrych dni :) buziaczki :) i trzymajcie za mnie kciuki :)
... dzisiejsza waga: 76,1 kg... czuję, że jestem opuchnięta... każda kolejna noc jest trudniejsza, bo wstaję coraz więcej razy i coraz trudniej mi później zasnąć... ale to nic... może to dlatego, że w ciągu dnia leżę... i wtedy, mimo walki z sennością, bez problemu zasypiam... ;)