... ważne! ... szczególnie dla nauczycielek...

30 sierpnia 2008


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


30 sierpnia 2008     04:39:47
... ważne! ... szczególnie dla nauczycielek...
... nie dajcie się wyrolować tak, jak ja dawałam się robić w balona...
... Kobietki, pisałam Wam o problemach z moim zatrudnieniem... jak zauważyłam, czytając Wasze komentarze, wiele z Was było święcie przekonanych (tak jak ja), że nauczyciela można zatrudniać w jednej placówce z roku na rok na czas określony bez ograniczeń... do  śmierci... złość, którą mam w sobie teraz, podpowiada mi tu odpowiednie słówko (określające, jakiej śmierci), ale go z przyzwoitości nie użyję ;) po zajęciach w szkole rodzenia wiedziałam, że na pewno zmniejszenie wymiaru godzin (a więc i poborów) kobiecie w ciąży jest bezprawne - i to mi dało do myślenia, zaświtało mi w głowie, że w stosunku do mojej osoby szykowany jest jakiś przekręt...
... zasięgnęłam porady w PIP... nie wiedziałam, że można to zrobić telefonicznie - a jak najbardziej można - i polecam to każdemu, kto ma jakiekolwiek wątpliwości co do tego, czy go w pracy nie wykorzystują przypadkiem :) oto, czego się dowiedziałam...
... to, że Kodeks Pracy mówi, że trzecia umowa z kolei u jednego pracodawcy jest automatycznie umową na czas nieokreślony, to powszechnie wiadomo... w przypadku nauczycieli ponad Kodeksem Pracy jest Karta Nauczyciela, która niby to prawo znosi... tak mi przynajmniej wciskano... bzdura! - Kobietki - w szkole to prawo też obowiązuje! są tylko dwie sytuacje wyjątkowe - kiedy nauczyciel pracuje na zastępstwie (i ma tak zapisane w umowie) lub kiedy dany przedmiot się kończy i szkoła nie będzie miała godzin dla danego przedmiotowca - tak normalnie, kiedy te dwie sytuacje nie mają miejsca, a nauczyciel otrzymuje trzecią umowę na czas określony (i nie dzielą kolejnych umów miesięczne przerwy - co w szkole raczej się nie zdarza), to pomimo takiego zapisu jest to umowa na czas nieokreślony! wiem, że kilka z Was było w tej samej sytuacji - w Sądzie Pracy sprawa jest czysta i bez żadnych wątpliwości wygrana przez pracownika! ja, dowiadując się tego, pozbyłam się skrupułów... jeżeli ktoś działa ewidentnie na moją szkodę i jeszcze wmawia mi, że tak powinno być... i łaskę mi robi... to ja tym bardziej nie zamierzam się martwić o jego dobro... i czy może mu problemów niechcący nie przysporzę...
... na razie na piśmie poinformowałam mojego dyrektora (nie mogłam osobiście, bo jestem na zwolnieniu, ale co z tego) o sprawie i czekam na odpowiedź... jeżeli nie da mi właściwej umowy, zgłaszam sprawę do Sądu Pracy i oficjalnie do Inspekcji Pracy, w której osoba odpowiedzialna za oświatę nie miała żadnych wątpliwości  co do tego, że racja jest po mojej stronie...
... a ad tego, co najważniejsze - wczoraj z tych nerwów brzuch miałam praktycznie przez cały dzień taki twardy, że szok... prawie cały czas spędziłam na leżąco zgodnie z zaleceniami lekarza... wcześniejsze dni praktycznie też przeleżałam, bo to pomagało... wczoraj nawet leżenie nic nie dało :( niby wiem, że jeżeli nie polubownie, to sądownie sprawa zakończy się na moją korzyść, ale mam też w sobie tyle żalu... od trzech lat powinnam mieć umowę na stałe... a co roku dyrektor mówi mi, że, no pewnie mnie zatrudnią, ale na sto procent nie mogę mieć pewności... a należy mi się to jak przysłowiowemu psu buda, bo moja umowa od dawna ma moc umowy na czas nieokreślony... jakoś przestałam mieć do niego szacunek i zaufanie... perfidne zagranie :(
... dzisiejsza waga: 75,3 kg...


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
156171
Nattina, , 31 sierpnia 2008, 18:30
hejno widzsz, PIP dział tez u was na telefon :)
571834
Desperatka75, , 31 sierpnia 2008, 10:31
AnulkoMówiłam Ci, że to bezprawne,,,, w dodatku jak zostajesz nauczycielem mianowanym dyrektor MUSI Cie zatrudnic na czas nieokreślony!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie denerwuj się, poczekaj do rozwiązania z dalszymi krokami...zobaczymy, co dyr. odpisze.. Buźka!
14119
marleninka, , 31 sierpnia 2008, 08:43
witaj!jestem w szoku, co ten dyrektor Tobie wmówił! ja na szczęście w sprawach prawnych mam eksperta w domu moja mam od lat pracuje w obsłudze administracyjnej szkół i prawo oświatowe ma w jednym paluszku :) nie denerwuj się Kochanie! myśl o dzidzi!! prawo jest po twojej stronie!!!!! trzymaj się cieplutko. serdecznie pozdrawiam i 3mam kciuki :*****
0
WooHoo / 81.151.113.76, 30 sierpnia 2008, 22:27
bububu...normalnie masakra, w szoku jestem jak perfidni są pracodawcy, zero szacunku dla Tojej pracy. Anetko, pakuj Danielka i Tomeczka, przylatujcie do mnie, na rękach tu Cię będą nosić, nauczyciel tutaj to prawie jak Bóg :). Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie...!!!! Przytulam Waszą Trójeczkę :*
139742
20dziestka, , 30 sierpnia 2008, 21:57
no to ladnie cala Polska pelna przekretow..ma jednak nadzieje ze cala ta sparawa bedzie po Twojej mysli! Mam nadzieje ze ja za rok bede miala zkim zostawic Kacperka i pojde do pracy ako nauczycielka..co do brzuszka to lez i odpoczywaj jak najwiecej..mojej siostrze tez teraz strasnzie brzuch trwardnieje..pozdrawiamy!
0
bezkonserwantow / 194.6.206.130, 30 sierpnia 2008, 20:42
;:)Image Hosted by ImageShack.us
0
caros / 83.3.124.122, 30 sierpnia 2008, 20:29
;-)Kochaniutka teraz nie można Ci się denerwować,myśl tylko o sobie i o dziecku,ale tylko tak się mówi,bo ja jak byłam w ciąży mój pracodawca mnie zwolnił i oczywiście założyłam mu sprawę i oczywiście ją wygrałam i obecnie jestem na wychowawczym.Pozdrawiam!
0
jedendzien / 83.20.100.244, 30 sierpnia 2008, 20:02
:)szczerze mówiąc to nie byłam do końca pewna,podejrzewałam tylko ze w przypadku nauczycieli jest podobnie z umowa o pracę, ale ciesze się że rozmawiałaś z ludźmi z PiP i się wszystkiego wywiedziałaś ( ja nie wiedziałam jak to z nauczycielami jest ) ale teraz już wiesz że prawo i dobre rzeczy sa po Twojej stronie. Kochana życzę byś znalazła spokój mimo tych spięć - myśli o pracy. Trzymaj się i usmiechaj do Danielka :D ściskam
823762
Mirejka, , 30 sierpnia 2008, 18:10
Walcz o swoje prawa:)Trzymam kciuki:)
655796
oficjalnaJ, , 30 sierpnia 2008, 18:08
hej Anetko :-)Przeczytałam wszystko hurtem, bo mnie dwa tyg ne było. Kup sobie kołko do pływania - takie dmuchane z grubej gumy. Po porodzie jeśli będziesz cięta możesz mieć problemy z siedzeniem. Na takim kółku super się siedzi i nic nie boli. Pozdrawiam :*