8 sierpnia 2008 05:51:33
... dzisiejsza waga: 74 kg... znów rośnie jak szalona... wygląda na to, że muszę w ciąży dobić do osiemdziesiątki... :/
... kupiłam wieczorem to żelazo... wzięłam przed śniadaniem i jest mi jakoś niedobrze... nie wiecie, co zrobić, żeby to zminimalizować? da się w ogóle?
... zostałam jednak u siebie... za to Karolcia (moja siostra) tu przyjedzie i będzie u mnie nocować :) miałam iść dzisiaj na gimnastykę, ale nie ma sensu, bo ruszam się jak robot... boli mnie wewnętrzna strona ud... i momentami czuję jakiś nacisk... jakby Dzidziuś chciał już opuścić swoje mieszkanko...