:/

22 lipca 2008


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


22 lipca 2008     14:26:25
:/
... jestem chyba dość porządnie przeziębiona... od wczoraj gardło mnie drapie i kaszlę... a dzisiaj jeszcze mam jakieś zawroty głowy... słabo mi... praktycznie cały dzień przeleżałam... przejrzałam jeszcze raz wszystkie gazety o dzieciach, które kupowałam wcześniej (bo nie czytałam wtedy nic o pielęgnacji maluszków - tylko artykuły o ciąży mnie interesowały), czytałam o przebiegu porodu... o doznaniach kobiety, znieczuleniu zewnątrzoponowym... i jeszcze bardziej się boję... a podobno wiedza na ten temat powinna zmniejszyć strach... wyczytałam coś na temat badania położnej na porodówce - na czym to polega (bo nigdzie nie piszą, a podobno bolesne)?
... poranna waga: 71,8 kg...

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
646047
julia19, , 27 lipca 2008, 10:28
:)badanie to zwykłe ginekologiczne tyle, że ty będziesz bardziej wrażliwa na dotyk. Nie ma co się bać. a zneczulenie jest super - miałam przy drugiej cesarce - byłam obecna przy porodzie a nie tak jak przy pierwszej - spałam. Znieszulenie przestaje dość szybko działać - czyli kilka godzin po porodzie. A ból - to wszystko zalezy od przebiegu porodu i od odczuwalności bólu. Myśl o porodzie jako o cudownym momencie - w końcu wreszcie urodzisz soje maleństwo:)
0
TymKa78 / 87.205.157.210, 23 lipca 2008, 16:42
znieczuleniezewnatrzoponowe jest super wynalazkiem:)))o ile w odpowiednim czasie podane!!ja jak rodzilam dawida to dostalam juz przy 4cm rozwarcia i praktycznie nie czulam bolu az do konca(no tez nie tak ze nic nie czulam ,ale byl to bol do wytrzymania)za to z szymkiem dopiero jak mialam 7 cmm i zadzialal dopiero na sam koniec...ale z perspektywy uwazam ze warto bo po co sie meczyc i potem miec niemile wspomnienia z porodujak ja z pierwszego).nie mysl ze chce cie straszyc ,bo kazdy porod inny ale warto wziasc taka mozliwosc pod uwage:)buzka
516469
Sylw00ha, , 23 lipca 2008, 16:11
.fakt dosc bolesne :( ale u mnie bylo szybkie! nie bede cie straszyc wiec nie bede opowiadac. a na gardziolko w ciazy najbezpieczniejsze i najskuteczniejsze jest tanum verde :)
38012
gduska, , 23 lipca 2008, 15:04
:-)Zdrowka zycze! Co do badania poloznej to pewnie chodzi o masaz szyjki i podobno jest bardzo nieprzyjemny ale robiony jest tylko w przypadkach gdy nie ma rozwarcia lub trzeba wywolac porod bo jest juz mocno po terminie. Wiec moze Cie to nie bedzie czekalo:-) Na znieczulenie sie decydujesz? Aa i gratuluje udanych zakupkow!
0
TymKa78 / 87.205.153.4, 23 lipca 2008, 14:42
...to ja tymka28
620760
klaudia101, , 23 lipca 2008, 13:20
;-)na pewno i twój poród tez bedzie szybki i bezproblemowy ;-) bo o bezbólowym to nie ma mowy haha. (nawet z z.z oponowym;-) a co do badania połoznej to tak jak dziewczyny pisały wczesniej poprostu musi sprawdzic jakie juz masz rozwarcie na ile palców bo w ten sposób stwierdzi gotowosc do porodu. Niektóre kobiety nie odczuwają bólu przy tym - ja oczywiscie tak i to jak cholera ;-) az jej pazury wbiłam w te rekę którą mi tam grzebała haha. a najgorsze jest to ze nie mozesz jej przerwac tego badania. zalezy jak długo bedzie trwał poród czy akcja skurczowa to wtedy kilka razy połozna bedzie sprawdzac stan szyjki ;-) Ale nie martw sie sa przeciez srodki przeciwbólowe z których nie obawiaj sie skorzystac. Ja tym razem korzystałam z butli gazowej. A przy pierwszym miałam znieczulenie z.oponowe. i potem równiez gaz przy zszywaniu haha. Teraz na szczescie obyło sie bez zszywania, a i poród był w miare ;-) Chociaz wtedy tak nie myslałam tylko wyłam w niebogłosy haha. Trzymaj sie cieplutko i zdrowiej ;-)
568295
malla9, , 23 lipca 2008, 12:39
ojojojjjobyś tylko gorączki nie dostała.... więc zrówka życzę.... odpoczywaj i nadrabiaj pominięte wiadomśći :))) pozdrawiam gorąco
526407
renataromanowska, , 23 lipca 2008, 10:46
;)trzymaj się i kuruj;) a o porodzie nic nie napiszę bo poprostu nic nie wiem;) ale napewno wszystko będzie dobrze;) pozdrawiam!
364712
monicha1707, , 23 lipca 2008, 10:27
:)My też mamy Roana-tylko marit nr 948 jak dobrze pamięta. co do badania-położna bada podczas skurczu rozwaqrcie tam w środku. Bardzo boli - ja moją raz skopałam, ale podobno można nie podczas skurczu i nic nie boli. Ja trafiłam na wredotę. Pozdrawiam
500994
sobotka35, , 23 lipca 2008, 10:19
Do łózeczkaproszę!Herbatkę z lipy sobie zaaplikuj i leż i zdrowiej i bez zbędnych głupich myśli o porodzie.Nawet nie będziesz myślała o bólu.Moja koleżanka powiedziała,że pierwszego porodu nie ma co sie bać,bo sie nie wie,czy ma się czego.A te wszystkie opisy i opowiesci sa wyolbrzymione ponad miarę.Zdróweczka życzę:)