1 lipca 2008 04:25:00
... wynik wczorajszego porannego ważenia: 69,5 kg :) teraz podobno powinnam przybierać na wadze po ok. 0,5 kg tygodniowo... jeszcze 10 tygodni, czyli w 75 kg powinnam się zmieścić, ale nie sądzę... straszny żarłok ze mnie ;)
... Dzidziuś od kilku dni bardzo mocno kopie... jego ruchy zaczynają być mało komfortowe dla mnie... szczególnie kiedy rozpycha się tak wysoko, że wydaje się, że kopie w żołądek... boję się, co będzie dalej... cóż... często brzuszek mi twardnieje, ale nie boli równocześnie, więc chyba to nic złego...
... poza tym dzisiaj ostatni raz idę do pracy... przynajmniej planuję wszystko pozałatwiać i mieć już naprawdę wakacje :) ... ale tak z drugiej strony - co ja zrobię z taką ilością wolnego czasu...