29 maja 2008 05:41:56
Hej!
Podjęłam decyzję o zakończeniu diety. Juz nie muszę się odchudzać. Jestem szczuplejsza niż przed ciążą. Mam figurę taka jak w liceum (w tyłku nawet o 8cm mniej!). A chodzę w ciągu ostatnich czterech miesięcy głodna.... Moja Dietetyczka pisze, że na poczatku stabilizacji tez pare kio się spada, to moze osiagnę te 58, a jak nie, to jak tak zostanie to bedzie świetnie, byle nic nie wzrosło! Wg. diety stabilizacyjnej za trzy miesiące bedę mogła zjeśc prawie jeszcze raz tyle kalorii ile jem obecnie. Trochę mnie to przeraża... Juz tak sie przyzwyczaiłam, ze poiłki są tak wysrubowane, ze jak zjem coś ponad to mam wyrzuty sumienia. Muszę się racjonalnie trzymać, by nie przegiac w druga stronę. Odchudzanie owszem, ale jedzenie nie jest moim wrogiem.....! Krótka droga do anoreksji.
Trzymajcie za mnie kciuki!
Pozdrawiam serdecznie!
Ania