24 maja 2008 05:14:45
... dzisiejsza waga: 66,7 kg... brzuszka nie zmierzyłam, ale już pewnie dobija do setki :) a ja znów słyszę, że jest mały (?!) od różnych starszych pań... kompletnie nie mam się w co ubierać, bo jest zimno, a ja zaopatrzyłam się w letnie ciuszki ciążowe... dzisiaj wybieram się "na miasto" z koleżanką... w sumie to ona chce coś kupić, ale może ja przy okazji natrafię na jakiś fajny sweterek :)
... Bobasek kopie coraz wyraźniej... czasem aż trzęsie mi się cały brzuch podczas tych jego ewolucji ;)
... a odnośnie moich wahań związanych z jedynkami na koniec roku... ci uczniowie rok temu już mieli identyczną sytuację... dostali szansę poprawy... i co... nic... żeby nie napisać brzydko... nie zmobilizowało ich to do nauki ani trochę... dodatkowo inni patrzą na nich i często dochodzą do wniosku, że nie warto się uczyć, skoro ktoś, kto tego nie robi, zdaje bez problemu...