... nareszcie :)
21 maja 2008
... troszkę wolnego :) siedem lekcji dziennie to zdecydowanie za dużo jak dla mnie teraz... chyba najlepszym znakiem jest to, że znów jestem jakaś niespokojna i bóle w klatce się pojawiają... coraz poważniej myślę o pozostawieniu kilkorga uczniów na drugi rok w szóstej klasie... dzisiaj dałam rodzicom kolejną pisemną informację o tym fakcie, bo jak na razie żaden się ze mną nie skontaktował!
... firaneczka już "dopięta" :) ... no i ja... ale te okulary dodają mi lat... szok, jak poważnie w nich wyglądam...
... i przy okazji druga w kuchni :) też nowa :) zawsze chciałam takie mieć... chociaż nie są już modne, ja się z nich bardzo cieszę :)