... wróciłam od Pani Asi - fryzjerki, która ma złote rączki... ależ pachnę truskawkami :) aż kupiłam sobie ten specyfik, na który miałam układane włoski, żeby go używać na co dzień :)
... Mąż w pracy, więc sama postanowiłam uwiecznić fryzurkę... nie jest łatwo na siebie natrafić aparatem... o nie... z jakichś trzydziestu zrobionych zdjęć zostawiłam te jako znośne...
... lubię siebie w takich włoskach... gdyby jeszcze zechciały łaskawie się tak układać, kiedy ja się nimi zajmuję... ;)
... wynik porannego ważenia: 66,2 kg... brzuszek (powoli trzeba chyba się przestawiać na nazwę brzuszysko... jakoś bardziej pasuje ostatnimi czasy): 96 cm...