... komu, komu? ... bo idę spać ;)
... od poniedziałku codziennie chodzę na zastępstwa za koleżankę, która siedzi na maturach w sąsiedniej szkole... pracuję po 7 godzin... szok... ale nie jest najgorzej :)
... jutro wieczorem jestem umówiona na dokończenie doprowadzania moich włosów do porządku... fryzura już wcale nie ma kształtu... jak zresztą widać... zastanawiam się, czy zostawić fryzurkę taką, jak była (boba z dłuższym przodem), czy ciapnąć te dłuższe włosy na równo...