PORZADKI
18 lutego 2012
Wczoraj byly robione porzadki w zdjeciach bo juz rodzinka domagala sie nowych zdjec dzieci na facebooku, wiec musialam je poporzadkowac.
Bo ja zdjecia uwielbiam, caly czas mam aparat przy sobie.
A dzisiaj zrobilam porzadek - totalna selekcje w znajomych tutaj na Vitalii.
Zajelo mi to caly wieczor!!!
Wczoraj bylo grzecznie, zadnego paczka a ze uwielbiam faworki to ich po prostu nie robilam!!
Wiecie te wazenie codzienne mnie jakos motywuje, bo jesli mam spadek jest super a jesli wzrost to bardziej sie staram ale tez analizuje poprzedni dzien, co jadlam w jakich ilosciach, o jakich porach. Zastoi jeszcze nie mialam, nigdy mi waga nie pokazala dwa razy z rzedu tej samej wagi, ale chyba wszystko przede mna.
MOj pryszcz:
Tak wlasnie, rosnie mi na brodzie, cholernie boli a ze to chyba moj z piaty pryszcz w zyciu to przezywam go jak nastolatka!!! Jutro pewnie sie obudze a ON bedzie wiekszy od mojej glowy!!
Moj Bulimik:
Malo go dzisiaj widzialam bo obudzil sie wczesnie to V. zabral go na dol, ja z bolu brzucha zostalam w lozku a jak wstalam i bralam prysznic to V. kladl go do lozeczka na drzemke. Pozniej ja musialam jechac do wujka, a jak przyjechalam to posiedzialam z malym jakies 10 min ale byl spiacy to go polozylam do lozeczka na drzemke - to byla godzina 17:30. Teraz jest u mnie polnoc a jego ta drzemka nadal trwa!!!!
Czasami tak mam, ze jak synka klade po 16 na drzemke to juz go nie mam do dnia nastepnego - (zadko ale zdarza sie)
Zupki ida juz lepiej, wczoraj nawet zjadl troche deserku bananowego wiec jest maly sukces.
@
Dzisiaj pierwszy dzien @, waga okropnie poszla w gore, zawsze tak mam, psiakosc!!! Wiec nie sadze ze w srode bedzie jak planowalam, kompletnie zapomnialam ze jestem tuz przed @. Zawitala dzisiaj do mnie, troche wczesniej? z zaskoczenia w sumie i dzien mialam lekko rozlazly a dietkowo bylo, bylo ale tak jakos bez rzadnego porzadku i planu.
Wiec chyba daruje sobie moje menu bo byscie mnie zakrzyczaly za taka mala ilosc ale jak jestem nafaszerowana tabletkami przeciwbolowymi to tak mam, ale zazwyczaj nastepnego dnia lapie mnie wilczy apetyt i nic w stanie nie jest mnie zatrzymac. Dobrze ze V. ma jutro wolne to pewnie cos upichci smakowitego.
Jutro musze nadrobic Wasze pamietniki - a nie.......dupa, V. ma wolne to wieczor zajety bedzie, Ok w niedziele obiecuje nadrobic zaleglosci!!
MOje Lilie Valentynkowe wlasnie sie rozkwitaja i jak slicznie pachna!!! W sumie w bukiecie jest tylko jeden kwiat Lilii ale ma zapach mocny, kurcze!!!Zycze milej nocki