WWRRRRRR
12 lutego 2012
Caly dzien mam problemy z Vitalia..
Wczoraj trez nie bylo za rozowo...
Probuje dodac jakis komentarz to mam automatycznie piorusnki error...
Ale widze ze duzo osob ostatnio ma takie same przygody.
Wiec dzisiaj bedzie krotko i tresciwie, bo jestem zla przez to wszystko.
Dzisiaj znowu dzien prawie caly w domku, maly ma straszny katar, leci mu z nochala to tylko z Olivka wybralysmy sie do kosciolka, Ksiadz ma mi dac odpowiedz kiedy moge zrobic chrzciny 21 lub 22 kwietnia w tym tygodniu (taka mam nadzieje). Przesunelam termin chrzcin bo we wczesniejszym tygodniu bilety lotnicze byly bardzo drogie.
V. poszedl na popoludnie do pracy i rzadzilismy we trojke. Pogadalam z ciotka na skypie, ta co ma tu przyleciec na chrzciny no i wyszlo ze wybiera sie jednak do nas. W sumie prawde powiedziawszy mialam cicha nadzieje ze moze nie zdecyduje sie na wycieczke. Jej corka - moja siostra cioteczna ma byc chrzestna no i ta ciotke zapraszam tak w sumie z uprzejmosci. Kuzynka ma 23 lata, byla dwa razy w londynie na wakacyjnych pracach wiec ta mamuska jej az tak niepotrzebna.
Wiem rodzinka i takie tam ale ciotka ma bardzo ciezki charakter, dokladnie jak jej braciszek (moj ojciec!!). Oboje nerwowi niesamowicie, zawzieci, barrrrdzo ciezko sie z nimi rozmawia a ona jeszcze przez cale lata nieszczesliwa w malzenstwie to chce aby kazdy mial tak zle jak ona ma.!!!!!!!!!!!!!
Normalnie nawet teraz jak to pisze to mam stresa i cisnienie mi w gore leci.
Nie wiem w sumie na jak dlugo wszyscy przyleca ale chyba bedzie to 6 dni!!!!!!!!!!!!! Cale szczescie Magda (kuzynka) zna Londyn, to moze gdzies zabierze swoja mame na zwiedzanie i ja nie bede musiala po raz enty zaliczac zwiedzania (w sumie mam male dzieci, prawda?). Dobrze ze w sumie moj ojciec sobie odpuszcza wycieczke bo prawdopodobnie mialabym tu istne pole walki!!!!!!
Siostrzyczka i braciszek - kochajace rodzenstwo - kupa smiechu.
Moje dzisiejsze menu:
sniadanko (9:30) - jogurt z otrebami;
lunch (13:45) - jako na twardo, 2 plastry wedliny, plaster lososia wedzonego
obiad (17:00) mala porcja potrawki z kurczaka z suszonymi grzybami i cebulka i pare penne pelnoziarniste;
~~~mandarynka, jablko;
kolacja (19:30) - dwie kromki chleba pelnoziarnistego z wedlina i lososiem
~~~4-5 suszonych owocow
Plyny - identyczne jak wczoraj - dzisiaj troche mniej wody bylo
A mialo byc krotko, ja chyba tak nie potrafie!!!
Wiecie zaczelam opisywac moje relacje z ojcem ale skasowalam wszystko, jakos takos, chyba jeszcze nie teraz. no nie wiem w sumie.
Ah pa pa
Zycze milej nocki