Obiadek zrobiony . Owoce morza z pomidorami+makaron pełnoziarnisty al dente :)
Na podwieczorek kisiel i budyń wg. uznania :)
Dzisiaj mąz w klinice, dzieciaki wzięły się za porządki w pokojach a ja przesegregowałam ubrania dzieci. Wyjęłam nowe, większe itd A odłożyłam dla bratowej 2 worki 60l :)
Pościerałam podłogi, odkurzyłam, kurze, 2 parnia, zmywarka, prasowanie i teraz i odpoczywam.
A to moje ostatnie nabytki:
- oprócz rewelacyjnej maści z arniki ( na siniaki i stłuczenia dla Jasia) zakupiłam polecany prze kilka osób podkład z Revlona ( jest z silikonem i na mrozy idealnie matuje i zabezpiecza).
Jest jeszcze róż z Max Factor, utwardzacz i nabłyszczacz Eveline, paletka Ingrid i pomadka Inglota. Rewelacyjne krem do buzi Oillan ( smarujemy sie 15-20 minut przed wyjściem i dzieciaki maja ładne, nawilżone buzie), kuracja parafinowa do stóp z Bielendy i prezent rozświetlające dorbinki.
A pod spodem odkrycie baz L 'Oreala :) Rewelacyjna pod podkład, na powieki i pod oczy :)
Przejechałam rano 8km na rowerku i poćwiczyłam mięśnie ramion :)
Miłego weekendu życzę

