10 lutego 2012 10:46:11
Przepraszam wszystkich, którzy tu zaglądali, a nie mogli przeczytać czegoś nowego. Stara bida i bez zmian. Waga oscyluje pomiędzy 104 a 107 (teraz bliżej tej górnej wartości). Broni nie składam. Sporo się ruszam.
Z rolkami się nie rozstaję - ostania zeszłoroczna jazda odbyła się 25 listopada (mój rekord). Teraz są łyżwy i orbi, przeplatane basenem i ćwiczeniami w domu. Jeżeli komuś się chce to może śledzić moją aktywność w Endomondo. Zapraszam do rywalizacji.
Niestety w tegorocznym maratonie metropolii nie wystartuję. Przyczyny dwie: - jedna, to że znika ten maraton (Bydgoszcz wycofała się z partycypowania w kosztach), druga to taka, że sam maraton jest, ale prowadzi trasą po toruńskiej starówce i nie przewidziano udziału rolkarzy w tej imprezie sic! (trasa nie nadaje się do jazdy na rolkach).
Ale śpieszę donieść, że w maratonie na rolkach zamierzam w tym roku wystartować, tylko w późniejszym terminie w Gdańsku - maraton tylko dla rolkarzy.
Tyle w skrócie.