Ale na długo wystarczyło mi zapału :(

9 lutego 2012



Pedaliłam 2 dni: w poniedziałek i we wtorek. W środę zrobiłam sobie tzw. taktyczną przerwę na tzw. regenerację mięśni (każda wymówka jest dobra ) i dziś również zgasiłam budzik rano i przewróciłam się na drugi bok. Jaka jest szansa na jutro? Zobaczymy...
Bezsłodyczowo było 3 dni. Dziś porażka i to bez wyrzutów sumienia, bo jakiś mi się już one skończyły, jak w sklepie w PRL-u: wzięły i wyszły. Z resztą cóż mi one pomogą, jak się już nażarłam?
Ostały mi się jeno jakieś resztki zdrowego rozsądku, żeby się mimo wszystko nie poddawać.
A tak w ogóle to jestem w szoku, bo tym razem nie ważę się codziennie
Będzie ważonko raz w tygodniu, ot co!

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1070516
musia2, , 10 lutego 2012, 07:43
i skąd ja to znam ....
582105
asyku, , 9 lutego 2012, 20:45
ech.......nic na siłę ,tak jest u mnie.Oby przyszła ochota na ruch!!!!oby...trzymam kciuki:))pozdrawiam;)