Muszynianka zamarzła!
8 lutego 2012
Jestem amatorem wód gazowanych, moją ulubioną jest Żywiec, próbowałem wielu innych, ale jakoś za mało miały gazu albo smak nie taki, aż ostatnio w Lidlu woda Saguaro spełniła moje wymagania, do tego jest jeszcze bardzo tania! Wodę zwykle trzymam przy wejściu na basen (basenu nie ma jest samo pomieszczenie, nieogrzewane więc nadaje się doskonale na lodówkę), teraz jednak przy mrozach woda mi zamarzła (wiecie, takie czary niby nie zamarzła, a po otworzeniu nagle się zestaliła - typowa ciecz przechłodzona). A co to wszystko ma wspólnego z Muszynianką? No niby nic, ale mistrzynie Polski siatkarki Banku BPS Muszynianki Fakro (nazwy zespołów są tragiczne!) dostały niezły łomot od mistrzyń Francji...były jakby zamrożone, bez serca! Popełniały błędy przy odbiorze, nie miały siły w ataku, normalnie tragedia! Osobiście jestem zdania, że to wina trenera, bo nie potrafił zespołu przygotować, bo zawodniczki "wiedzą lepiej" i mówią mu to otwarcie. Wydaje mi się, że tam przydałby się ktoś z innym spojrzeniem...Szkoda! Patrząc na zespół francuski widać było radość z gry, aż miło było popatrzeć! Uśmiechnięte kobiety wyglądają świetnie! Uśmiechajcie się dziewczyny!