31 stycznia 2012 23:28:38
Dopiero co był nowy rok a tu już pierwszy miesiąc za nami... czas na małe podsumowanie:
żywienie :
Tu może nie specjalnie się jest czym chwalić... było dużo słodkiego (zwłaszcza ostatnio), dużo pieczywa i późne pory posiłków... plusem jest fakt, że parę razy potrafiłam się zreflektować i odmówić sobie dodatkowego sera do makaronu albo kolejnego ciasteczka...
ćwiczenie:
Jeśli chodzi o aktywność fizyczną to miesiąc jak najbardziej zaliczam do udanych, nie odpuszczałam, raz na jakiś czas zdarzał się dzień przerwy, choć ostatnio strasznie ciężko mi to przychodzi... np. dziś ćw dalej przede mną...ale jako, że wczoraj odpuściłam muszę cokolwiek poćwiczyć...
waga:
Powiem szczerze-nie mam pojęcia ile ważę, ostatnio waga wskazywała ok 59 kg ale od tego czasu wpadło kilka bardzo kalorycznych dni, czuję, że trochę mi przybyło i żeby się nie denerwować zważę się za jakieś 5 dni (bo zakładam, że będą wzorowe)
życie:
Ogólnie ogarnęła mnie jakaś pozytywna energia, czekam na to co przyniesie los... w końcu ile dni może być szarych... bardzo się cieszę, że chyba depresyjny czas już za mną...a przynajmniej mam taką nadzieję, pozostała mała nerwica-ale to chyba z za dużej ilości wolnego czasu... Oczywiście żeby nie było tak pięknie obecnie głównym problemem jest stan mojej twarzy a dokładnie skóry przy nosie;/. Poza tym:
-zaliczona super impreza
-zaliczona w końcu prezentacja (poszło dobrze:))
-udana 'impreza' urodzinowa (bardziej spotkanie towarzyskie niż impreza)
Jutro nowy miesiąc, nowa energia :)
Zasady/zadania na luty 2012:
-ograniczenie maksymalnie słodyczy
-nie podjadanie wieczorami
-białe pieczywo raz na tydzień
-kawa/cappuccino maksymalnie raz na tydzień
-ćwiczenia: 8 min abs, legs, stretch (Bobo pytałaś a ja chyba zapomniałam Ci odp), hula hop, trucht, ciężarki, agrafka i inne
-zaliczyć kolejną dobrą imprezę
-odwiedzić lekarzy! (dentysta, dermatolog, ogólny)
-napisać za miesiąc, że to był pozytywny miesiąc :)
:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))