nie spada
31 stycznia 2012
kręcę się jak bączek poniżej 60
kręcę się jak bączek powyżej 58,5
pilnuję każdej kalorii wkładanej i wlewanej do paszczy
wiem, że likendowo było za dużo
ale przecież cały poprzedni tydzień było grzecznie ...
chciałabym znowu na rower !
machnąć od niechcenia przed snem 25 kilometrów
pojechać na całe popołudnie i przejechać 50 km
albo wycieczkę całodniowa zrobić i dumnie meldować przejechaną setkę
ehhhhhhhhh...
teraz za zizizimno