... troszkę mi smutno...
1 kwietnia 2008
... Mama jest w drodze do Paryża... już mi jej brakuje... przez ostatnie dwa miesiące mogłam się do niej przytulić, kiedy chciałam i pogadać sobie... jako dziecko i nastolatka Jej nie doceniałam... "dogadałyśmy się" kilka lat temu... a dopiero teraz się tak naprawdę zaprzyjaźniłyśmy... no trudno... czasami życie przynosi różne niespodzianki...