raport :):

30 stycznia 2012

Najpierw mała dawka marudzenia: Jejku ja nie mogę na siebie patrzeć, mój nos wygląda tak jakbym miała katar a makijaż nie zakrywa tego tak idealnie jakbym chciała... i co teraz już zawsze nawet po domu mam chodzić w tonie make up'u? Za tydzień idę do dermatologa, zobaczymy co powie...choć ja się jeszcze nie spotkałam z sytuacją w której lekarz by mi coś przepisał i by mi pomogło...

O jedzeniu: Wczoraj miałam urodzinki i postanowiłam upiec swój pierwszy w życiu tort. Mówiąc nieskromnie: jestem genialna:) Tort wyszedł pyszny, wszystko się udało i czekoladowy biszkopt i pyszny czekoladowy krem na bazie serka mascarpone i polewa z białej czekolady i wiśnie (choć to akurat nie moja zasługa;p). Także możecie sobie wyobrazić ile kcal mi wczoraj wpadło...ale poza tortem było w miarę ok: na obiad była pierś z kurczaka i zestaw surówek... mmm objadłam się warzywek za wszystkie czasy:), na kolację bułka z dynią z serkiem i 2 łyżki sałatki ziemniaczanej. Jedyny problem...dalej nie pamiętam, żeby pić, wczoraj dopiero o 14 wypiłam pierwszą szklankę i to wcale nie dlatego, że miałam pragnienie tylko dlatego, że mi się przypomniało...

Dziś na obiadek zaplanowałam kotleciki z ziemniaków i sera białego, zaraz się za to zabieram bo potem jadę na kurs.... a propo :

O kursie: Dziś trzecie (i mam nadzieję ostatnie) podejście do prezentacji... w pt jak już niektóre z Was wiedzą pomyliły mi się zajęcia i wcale nie było z tym gościem od prezentacji, dziś już na 100% zajęcia z nim i myślę, że przyjemność przedstawiania prezentacji mnie nie ominie... dam Wam znać jak poszło...

O ćwiczeniach: Ćwiczę, ćwiczę choć muszę się strasznie do tego zmuszać... myślałam, że kryzys już za mną ale niestety.... najgorsze, że efektów nie widać i chyba to mnie demotywuje.... no nic ważne, żeby się nie poddawać!

Jutro mam strasznie zabiegany dzień: muszę posprzątać na błysk mój pokój.... zrobić zakupy, upiec kruche babeczki, zrobić wypełnienie, zrobić kanapeczki i może jakąś sałatkę... kupić owoce do lodów... a to dlatego, że wpada do mnie kilka osób z którymi zawsze świętuje urodziny. Dziś nie dam rady tego zrobić bo pewnie wrócę bardzo późno...ale mam nadzieję, że się wyrobię!! Mam nadzieję, że nie pożrę tego wszystkiego i ograniczę się do 1 babeczki i małej porcji lodów (w to, że nic ze słodkości nie ruszę i tak nie wierzę więc nie będę kłamać)

Ok uciekam, wpadnę do Was i nadrobię pamiętniki, obiecuję ;)

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1024463
aniii7, , 21 marca 2012, 22:21
Ogólnie na diecie powinno się unikać skrobi i białego pieczywa, biały ser bardzo lubię, ziemniaków nie powinnam, chociaż czasami mi się zdarza :))) Ale Tobie to nie grozi :)
1089496
Iwantthissobadly, , 31 stycznia 2012, 13:48
Kochanie;))ogólnie mam nadzieję,że ze skóra będzie lepiej i ze zdrowiem też:)ale w sumie pomyśl co my byśmy kobiety bez makijażu zrobiły,w końcu zakrywa te właśnie malutkie mankamenty;)a po domku chodź bez niego-cera musi pooddychać:))co do ćwiczeń hmm mam nadzieję,że kryzys minie,w końcu kiedyś zawsze każdy kryzys mija;))i pij Kochanie!to naprawdę pomaga!:*
1133151
Hellcat89, , 30 stycznia 2012, 18:53
a co ćwiczysz? skoro musisz się zmuszać zamień je na coś co będzie sprawiało ci przyjemność... i efekty szybciej zobaczysz i będziesz bardziej optymistyczne.... może z kimś ze znajomymi zapisz się na aerobik, siłownie, kurs tańca;)) wybór jest bardzo duży..... a każdy znajdzie coś dla siebie.... gratuluję tortu i nie wiem czy składałam ci życzenia więc wszystkiego najlepszego i niech ci się marzenia spełnią...;)
1265891
wafija13, , 30 stycznia 2012, 17:33
mniam sama bym się chyba nie oparła takiemu tortowi,kurcze uwielbiam czekoladę i wszystko czekoladowe.Fajnie,że przychodzą do Ciebie znajomi z którymi możesz świętować.A co do lodów to ja sobie na nie czasem pozwalam ,bo wcale nie są takie tuczace. Trzymam kciuki za prezentacja i tak wiem,że będziesz świetna ,ale czekam z niecierpliwością na relacje :)
1247541
Wytrzymam, , 30 stycznia 2012, 14:49
Napisz sobie na kartce, że musisz pamiętać o wodzie i powieś ją sobie na lodówce (kartke). Może jak będziesz przechodziła okob to ci się przypomni! Trzymam kciuki ; **
1060391
Narjis, , 30 stycznia 2012, 12:23
Make up w domu odpuść :P Ja wiem, że czasem w takiej sytuacji ciężko sobie spojrzeć w oczy w lustrze, ale niech skóra odpoczywa ile może ;) za tydzień do dermatologa - może wreszcie coś zaradzi? Bo szkoda, żebyś się męczyła! A z ćwiczeniami to dobrze, że się przełamałaś ;D Gratulacje, ja ciągle nie mogę się zmusić :/