26 stycznia 2012 21:02:55
tak tak kochane, tak jak w tytule zjadłam dzisiaj kebaba tzn bardziej go pożarłam z premedytacją ;/ hyh czuję się teraz jak słonica w końcówce ciąży :P no nic ;) trzeba działać dalej :)
moje menu:
- musli, kawa z mlekiem
- bułka razowa z serem , 1 łyżki sałatki jarzynowej, szklanka soku marchwiowego
- kebeb + piwo :P
jak widzicie niewiele zjadłam pomijając kebaba ( a teraz napisze coś strasznego uwaga! było pycha ! :P)
zrobiłam zupę klopsową da K., chcę zrobić fasolę w sosie pomidorowym da siebie ( ale to jutro ;p), pomalowałam pazury na kolor fuksji :)))
minęły 2,5 godzinki od ostatniego posiłku, jestem zmęczona a do tego to przeziębienie ale nie poddaje się wskakuję na orbiego na 1h

buziole kochane