DZIECI a OSOBY OTYLE

26 stycznia 2012

Napisze cos teraz co wielu na pewno sie nie spodoba i pewnie jakies tez troliki sie odezwa.
Ale musicie zrozumiec ze pisze to tylko z dobroci serca i jako przestroge.
Zwracam sie do Vitalijek ktore zmagaja sie ze zbednymi kilogramami ale gdzies tam w duchu mysla o dzieciach. Moze nie o dzieciach w tym dokladnie momencie ale gdzies w przyszlosci  chcialyby  je miec

Na poczatek prosze zapomniec o jakichkolwiek dzieciach!!!!!!!
Na poczatek to musicie zrzucic kilogramy i to duzo.
Jesli widze ze ktoras z Was ma okolo 20 - 25 lat, ma 165 cm wzrostu i wazy ponad 100!!!!!!! to az mi szczeka opada.
Sorki ale naprawde takie mam odczucie.
To jest okropne!!!!
A wrecz straszne!!!!

Ale ja nie o tym teraz chce napisac (o nadwadze w mlodym wieku bedzie ktoregos innego dnia).
Napisze jak ja mialam z moimi ciazami i dlaczego wlasnie chcialabym Was z calego serca przestrzec:
Jak zaszlam w pierwsza ciaze wazylam okolo 75kg, pod koniec ktorej waga mi wskazala 107kg wiec przybylo mi ponad 30 kg. Zdazylam niestety tylko zejsc do 85kg kiedy zaszlam w ciaze numer 2. Dwie ciaze mialam zaplanowane, ale jak teraz o tym mysle to z druga powinnysmy poczekac az mi ta waga zejdzie jeszcze bardziej.
Pod koniec ciazy na samym poczatku sierpnia wazylam 117 kg!!!!!
jak sie czulam???
Okropnie.....
Beznadziejnie.....
Cholernie ciezko, do konca szostego miesiaca nadal pracowalam jako kelnerka!!!! fakt tylko 16 godzin ale to bylo 8 godzin na jedna zmiane na nogach od 6:30 rano!!
Spac nie moglam z powodu okropnego bolu plecow, jak bylam w lozku i pomyslalam sobie ze musze sie przewrocic na drugi bok (bo ten mi juz zdretwial) to mi sie wszystkiego odechciewalo. W lozku juz lezec nie moglam normalnie tylko zawsze musialam podtykac wielka poduszke i tak wlasnie przespalam dwa ostatnie miesiace ciazy, na wpolsiedzaco.
Sama radosc!!!
Nogi mi popuchly niemozliwie, w koncowych dniach to doslownie balam sie ze skora mi zacznie sie rozrywac na stopach.
O tym abym uklekla czy przysiadla nawet mowy nie bylo!!!
Zyly mi wyszly  w miejscach tak dziwacznych ze hoho. nawet nie wiedzialam ze w takich miejscach je mam. Bol niesamowity!!
Kolana - o kurcze, nawet teraz jeszcze mi doskwieraja!!!
jak szlam do kibelka to az mi sie ciemno robilo, no bo musialam sie troche pochylic - bol plecow no i zgiac kolana - bol kolan!!!
A do tego jeszcze dwa miesiace przed porodem mialam przeprowadzke no i jeszcze mialam na glowie Olivke, ktora przeciez chciala isc na plac zabaw, do parku, na rower czy hulajnoge.
A ja nawet zadnych butow nie moglam sobie znalezc na te moje popuchniete stopy.
Na cale szczescie wszystkie wyniki mialam ok, zadnych problemow jako takich tylko to ze bylam olbrzymia !!!!!!
Po porodzie  przez bardzo dlugi czas nie uprawialismy sexu. A wiecie dlaczego?? Bo sie panicznie, okropnie balam ze moglabym znowu zajsc!!!
balam sie panicznie, a sex byl dopiero wtedy gdy mialam 100 %pewnosc ze jestem zabezpieczona.
Wiem ze to zabrzmi podle i moze okropnie, ale jakby mi wtedy ktos powiedzial (i chyba w sumie nadal tak jest) ze jestem znowu w ciazy to bylaby to jedna z najgorszych wiadomosci jakie moglabym dostac!!
Tak mi wszystko sfiksowalo!!!!
I to tylko przez ta pieprzona wage!!!!

Dziewczyny bylo mi bardzo ciezko....
Bardzo.....
Nadal w sumie po czesci sie tak czuje....
Chcialabym miec tych kilogramow mniej dla siebie samej....
ale takze dla mojej rodziny....
Aby moc czerpac w 100% jej uroki...
Aby miec sily  aktywnie sie udzielac....
Szalec z dziecmi,....
biegac za nimi....
scigac sie rodzinnie,,,,
wspinac sie po drzewach....
i to wszystko bez zadnego trudu czy z wywieszonym jezorem!!!!!

Wiec jesli teraz nie macie dzieci a o nich myslicie  to brac dupsko za troki laski i chudnac, chudnac i chudnac!!!
Bo nawet pozniej jak pojawia sie dzieci to juz nie ma tak tez czasu aby sie skupic pozadnie na diecie (szczegolnie cwiczeniach).
Wiem ze mozna to zrobic, oczywiscie (przeciez ja jestem na tej sciezce) ale po jaka cholere to odkladac????
czekac..... na co???
a wiezcie mi, samo ot tak sobie to nie zejdzie!!!



Milego dnia zycze






Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
948116
chiki, , 27 stycznia 2012, 19:52
A ja prawdopodobnie zajdę w ciążę z nadwagą. Dłużej czekać nie będę, ani nie będę chudnąć na siłę, bo przed ciążą nie mogę wyjałowić organizmu. Jak jeszcze schudnę, to schudnę, jak nie to trudno, będę się musiała jeszcze bardziej pilnować w trakcie, żeby przytyć książkowo. Możliwe, że zajście w ciążę zajmie mi trochę czasu, to nad sobą dalej będę pracować. Ale i tak uważam, że zrobiłam już dużo - kondycja poprawiona, 11 kg zrzucone.
1205241
kruszynika, , 27 stycznia 2012, 19:37
tez dziwi mnie jak ktos wazy duzo za duzo i zachodzi w ciaze. nie wypominajac nikomu. sami robimy sobie tym krzywde
936468
emlu83, , 27 stycznia 2012, 19:35
Przezytalam dwa razy Twoj wpis i doszlam do wniosku, ze nie powinnam byc mama. Absurd!! Zachodzac w ciaze wazylam ok 95 kg. Przez cala ciaze czulam sie wysmienicie. Nie przytylam za wiele. Nie mialam zadnych klopotow zdrowotnych, z malenstwem tez nic sie nie dzialo, dokazywal w brzuchu, ze az milo. pod koniec wiadomo, wszystko boli nawet szczuple osoby, i mnie rowniez bylo ciezko. Przed porodem wazylam 110 kg (wiec nie przytylam zbyt wiele), urosl mi tylko brzuch - inne wymiary pozostaly bez zmian. No moze piersi jeszcze urosly. 2 tyg po porodzie wazylam 96 kg. Zapuscilam sie przez pol roku po porodzie, gdy bylam z Mlodym w domu - za duzo slodyczy za malo ruchu. Ale synka mam zdrowego. Wiec to, co napisalas to totalna glupota. Albo zawisc, bo Ty nie czulas sie w tym blogoslawionym stanie dobrze. Takie jest moje zdanie na Twoja wypowiedz. Bez zalu. Pozdrawiam
1026748
Idziulka1971, , 27 stycznia 2012, 18:07
Dobrze napisałaś. Podczas ciąży w organizmie kobiety wiele się dzieje. Rośnie przede wszytkim maleństwo, ale może również w tym czasie ulec zaburzeniu gospodarka hormonalna i po porodzie może się okazać, ze szczuplutka - laseczka staje się otyłą młodą mamą i nie może wrócić do swojej wagi sprzed ciąży - choć bardzo tego pragnie. Zachodząc w ciąże podobnie jak Ty ważyłam ok. 75kg, w dniu porodu 106kg. Przytyłam 30kg. Pare lat przed ciążą zgubiłam 36kg, schudłam z 98kg na 62kg. Nie utrzymałam zbyt długo tego niskiego wyniku, ale waga zawsze oscylowała w granicach 65 -67kg. Zapewne gdybym nie zbubiła tego nadbagażu i zaszła w ciąże z wagą 98kg to idąc do porodu waga przekroczyłaby 140kg. Na szczęscie tak się nie stało. Twój wpis powinien dać młodym do myślenia. Pozdrawiam.
1078720
znajoma1996, , 27 stycznia 2012, 17:53
no Twoje słowa powinny trafić do niektórych osób
1111853
reiven, , 27 stycznia 2012, 17:49
dobrze piszesz!
1318101
Kasiula26, , 27 stycznia 2012, 17:33
Racja, dobrze jest wziąć sobie twoje słowa do serca, zacisnąć poślady i zabrać się do roboty. Ale bałam się ciąży, a po tym co przeczytałam jestem wprost PRZERAŻONA!!!!...
1042101
raguska, , 27 stycznia 2012, 17:03
Zgadzam sie z Toba, aczkolwiek sa kobiety, ktore nie przybieraja na wadze w ciagu ciazy. Przykladem jest moja kuzynka, ktora wrecz schudla bedac w ciazy z blizniakami. Ja wolalabym urodzic dzieci wazac nawet 150kg niz o nich zapomniec. Kazdy moze wybrac i nie kazdy moze byc szczuply...
1284661
kasiap1973, , 27 stycznia 2012, 16:04
Super tekst, gratuluję ci otwartości i odwagi w opowiedzeniu co przeżyłaś i w życzliwej przestrodze dla innych.
1207241
zemra79, , 27 stycznia 2012, 15:52
oj wypraszam sobie HouQuan, siana to ja w glowie nie mam, tylko niestety niezbyt mile przezycia i po prostu chcialam sie z nimi podzielic!!! A kto z tego skorzysta, oczywiscie to juz kazdego osobista sprawa,