21 marca 2008 12:49:23
VITA-AKTYWNOŚĆ to był chory pomysł! CHORY! Teraz dzieciarnia masowo się pozdrawia i zaprasza do siebie (żeby też złożyć kolejny bezsensowny komentarz), zaczyna się bezsensowne składanie życzeń i bezsensowne, nie będące komentarzami głupoty w rodzaju:
"gratuluje powodzonka wszystkiego najlepszego na swieta i zapraszam do mnie"
A gdzie wielkie litery? Gdzie przecinki? Gdzie polskie znaki? Gdzie jakieś zdanie, które nada temu wpisowi rzeczywisty status komentarza? Samo gratuluję nie jest komentarzem, szczególnie jak ktoś pisze o mikrym sukcesie i się za coś obwinia...
A teraz moja deklaracja:
Jestem sympatycznym facetem, dopóki to co się dzieje ma sens. Wpisywanie takich pierdół i zapraszanie do siebie, żeby sobie zrobić ruch na swoim profilu i nastrzelać więcej punktów do Vita-Aktywności jest bezsensowne, dlatego staję się niesympatyczny. Będę bezwzględnie blokował i usuwał wpisy wszystkich dzieci neo, które nie potrafią w normalny sposób korzystać z danych im narzędzi i jedynie walczą o jakieś chore tytuły, robiąc niepotrzebny zamęt, zamieszanie i zbędny ruch na łączach internetowych.
Każdy wpis w rodzaju "pozdroffki i zapraszam do mnie" ląduje w śmietniku, a jego autor na czarnej liscie. Dosyć tego!
Przejrzyjcie swoje pamiętniki - znajdziecie w nich wiele takich bezsensownych wpisów. A wejdźcie do pamiętnika autora takiego spisu - na pewno ma już gwiazdki, puchary i fajerwerki w ramach Vita-aktywności... Jaki to ma sens?
Komentarze do pamiętników są po to, żeby się wspierać, dzielić dokonaniami, poklepać po ramieniu, dać życzliwą poradę, cieszyć się razem z kimś, a nie po to, żeby nabijać punkty Vita-Aktywności!
P.S. Jeszcze jednego nie znoszę: pamiętników, gdzie są dziesiątki obrazków, bajerki, fajerwerki, zające skaczące po łące, tysiące kolorów, setki rozmiarów i dziesiątki rodzajów czcionek... PRZECIEŻ TEGO SIĘ NIE DA CZYTAĆ! Takie cudaki doprowadzają oczy do szaleństwa i ostatecznie wywołują mdłości... Czy to jest aż takie zabawne? Może jestem nudziarz, ale czytanie moich wpisów jest naturalne i proste, a przebrnięcie przez niektóre "arcydzieła" jest czasem biofizycznie niemożliwe...
P.S. P.S. Ja rozumiem, że nie każdy może mieć zdolności, albo coś, ale za moich czasów (a jakoś szczególnie stary nie jestem) ortografii i interpunkcji trzeba się było nauczyć i basta! Nie było żadnych zaświadczeń o dysleksji (TAK! DyslekSji, a nie dyslekcji! Niektórzy twierdzą na coś chorują, a nie wiedzą nawet jak to się nazywa!). Poza tym, dysleksja to choroba ograniczająca zdolności CZYTANIA I PISANIA, a nie pisania z zachowaniem ortografii i interpunkcji! Ludzie potraficie pisać, a nie znacie ortografii! To nie jest dysleksja tylko LENISTWO (w szczególnych przypadkach można to nazwać dysortografią, ale to wynika z naturalnych niedyspozycji, uwarunkowanych genetycznie, a nie z lenistwa)! Brak wielkich liter i polskich znaków to też jest LENISTWO! Marnujecie czas na wstawianie idiotycznych obrazeczków, powiększanie literek, smarowanie kolorkami, a nie możecie sprawdzić, czy nie macie błędów! LENISTWO I ZANIEDBANIE!
P.S. P.S. P.S. Marzę o dniu, kiedy z Vitalii zdejmą ten poroniony pomysł Vita-Aktywności i zabiorą możliwość zmiany rozmiaru czcionki i zmiany kolorów (albo ograniczą to do dwóch). Powinna też być ograniczona ilość obrazków na stronie. Co innego zilustrować jakąś sytuację, a co innego nawrzucać kotków, piesków, gwiazdeczek, słoneczek i innych pierdół, które nie wnoszą NIC SENSOWNEGO do treści... Ech... Zresztą.... po co ja to.... zaraz mnie napadną i zwyzywają od nudziarzy, stękaczy, zgredów i innych...
A ja tylko chciałbym zadbać o to, żeby ludzie to co robią zaczęli robić DOBRZE, czyli jak piszą to z sensem i poprawną polszczyzną, z zachowaniem ortografii, interpunkcji oraz jakiegokolwiek szacunku dla czytającego.
Pozdrawiam i uprzedzam: będę niesympatycznie kasował to, co uznam za bezsensowne, a autorzy wpadną na czarną listę, jak będzie trzeba. Sorki.