... koniec czternastego tygodnia...

11 marca 2008


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


11 marca 2008     06:03:53
... koniec czternastego tygodnia...
... jeżeli chodzi o moje niepokojące dolegliwości, nie wspomniałam o nich lekarzowi w medycynie pracy... bo o czym tu mówić, kiedy wchodzę, a ktoś mi daje tylko zeszyt, żebym się podpisała i pyta, czy jestem zdrowa... zresztą był taki lekarz, do którego ludzie chodzą po lewe zwolnienia... pomyślałam, że po prostu od razu zarejestruję się do mojego rodzinnego... niestety tego dnia nie pracował ani on, ani nikt rozsądny i godny zaufania... to chyba naprawdę były nerwy... bo siedząc w domu z Mężusiem, czułam się bardzo dobrze :) i takie sytuacje mi się nie zdarzały :) DZIęKUJę ZA WSPARCIE, BABECZKI!
... zauważyłam, że nie jestem w stanie wystać całej mszy w kościele... już drugi raz musiałam wychodzić w środku... to normalne, że po 20 minutach stania czuję, że zaraz zemdleję?
... dzisiejsza waga: 62 kg... znów problemy kibelkowe...

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
505390
gosiasek, , 12 marca 2008, 20:13
witajznam nie jednego takiego lekarza co lewe wypisuje. a tez znam takiego ze czlowiek jest naprawde chory a niechce wypisac zwolnienia.
649273
jolaos, , 12 marca 2008, 17:25
...z tym kosciolem, to identyczne problemy mają osoby z mojej grupy (z nerwica lękowa) no ale u Ciebie to przez ciąże pewnie :) Popytaj się lekarza. Buziaki
139742
20dziestka, , 12 marca 2008, 13:05
myszka idz wczesniej do kosciola i usiadz!! Ja bym tez nie wystala! Raz stalam i musialam wcyhodzic bylo mi slabo i wogole zaczelam juz leciec..:( tak to zawsze albo siedze albo ja juz stoje to przy samym wyjsciu i to z tylu trzyma mnie w pasie maz :) Zreszta przed ciaza tez tak mnie trzymal :) BUZIAKI
0
hagenowa / 83.31.116.139, 12 marca 2008, 12:42
Witajproponuje w kościele postawę siedzącą,ja też bym nie wystała,czasem trzymam sie męża bo mi słabo.lekarzem nie jestem,ale jestem przekonana że masz nerwobóle,miałam tak w ciąży z córką,problemy z teściową i panicznie sie bałam ze poronię a takiego zagrożenia nie było.Potrzebujesz spokoju,relaksu,odprężenia,a nie muszę Ci kochana tłumaczyć jak Twój stres bardzo źle wpływa na dzieciątko,ono sie po prostu boi.Może powinnaś trochę na zwolnieniu posiedzieć? Życzę Ci spokoju,spokoju i jeszcze raz spokoju!!!
0
niunia007 / 81.151.176.57, 12 marca 2008, 11:33
:)no to moze kochana w kosciele usiadz? bo szkoda zdrowka :) a teraz pamietaj ze was dwoje jest hehe :) buziolki dla ciebie1!!
0
malgosia1 / 82.138.60.254, 12 marca 2008, 08:45
Co ja widze?!?!Dawno nie zagladalam, a tu... 14 tydzien ciazy? Wspaniala wiadomosc! Gratuluje! Bardzo sie ciesze! Trzymaj sie i dbaj o siebie ;o)
508255
dotinka1982, , 12 marca 2008, 07:24
HejJa też tak mam. Chodzić (spacerować) mogę cały czas, a jak mam stać dłuższą chwilę to mi się w głowie kręci i mi sie słabo robi. Np: jak stoję w koleje w markecie. Życzę zdrówka i dobrego samopoczucia! Pozdrowionka!
0
Brzoskwinkaa / 87.239.216.13, 12 marca 2008, 06:14
:)Ja tak miałam jak dojrzewałam, że w kosciele na kazaniu nie wytrzymałam i musiałam wyjść... A może powinnaś brać krzesło z zakrystii?
0
cassidy / 78.152.18.66, 11 marca 2008, 19:04
Hmmm.. a co to za lekarz, wystawia długoterminowe L4?? Hahahahaha;))) Mi też sie tak kiedyś zdarzało w kościele, ale tylko w lecie, a w zimie to nie pamiętam, bo generalnie już do kościoła nie chodzę. Nie lubię chodzić do innych lekarzy;/
0
Cwalinka / 91.146.220.100, 11 marca 2008, 17:55
u mniesie konczy 12 tydzien :D stac jeszcze potrafie, ale czesto jak wracam z uczelni to mam ochote pasc na lozko i nic wiecej :D, widze ze prawie wcale nie przytylas, to zupelnie inaczej niz ja :) ja juz prawie 3 kg, no ale zobaczymy co na to powie moj lekarz, wizyta w poniedzialek, az sie doczekac nie moge :D pozdrowionka i buziaczki