deserki

16 stycznia 2012

teraz będzie o słodyczach. Tak wygladają gotowe deserki z bananów, kokosa i innych owoców.Zamiast papierowych totebek zawijają wiele potraw w liście bananowe.

a to ulubiony deser mojego męża.Naleśnik z ciasta ryżowego z bananem i jejkiem usmażony w końcowej fazie na złoto na maśle i obficie polany gęstym słodkim mlekiem z puszki. Pani ma gotowe kulki z ciasta wielkości orzecha włoskiego, dwie minuty zajmuje jej wykonanie naleśnika.

jednym z ciekawszych słodyczy jakie tam jadłam jest owoc o nazwie DURIAN.Rozmiary tego cuda są przeróżne od małej piłki do pokaźnego wiadra.Oficjalnie nie można przewozić go w komunikacji miejskiej, bo potwornie śmierdzi.Po rozłupaniu,widać fasolkę (otoczoną błonką) o  konsystencji masła.

smakuje jak smażona wątróbka he,he.


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1002021
masztalski, , 17 stycznia 2012, 07:42
Martusiu - moja waga ma wzloty i upadki ale do Ciebie już nie zajrzę bo się ślinotoku nabawiłam i paszcza mi kłapie ,,, cmok !
977663
lwica1982, , 16 stycznia 2012, 22:57
dodaj wiecej zdjec proszeeee
959137
OBTULANKA, , 16 stycznia 2012, 19:24
ciekawe jak Twoja waga to zniosła?
1046840
kulka55, , 16 stycznia 2012, 19:16
Bardzo ciekawe te Twoje kulinarne opowiesci. Ja bardzo lubie takie wspominki powakacyjne. Dzieki Dziejko! Ciesze sie, ze urlop udany:)
625500
uliczka7, , 16 stycznia 2012, 18:59
Dziwne te owocki i słodkości... A smakowały Ci ?
1039978
moderno, , 16 stycznia 2012, 15:49
Fotorelacja bardzo fajna , ale wodzi na pokuszenie ... Osobiście też uwielbiam podróżować i smakować różnych regionalnych potraw. Jak widać nie wychodzi mi to na dobre. Pozdrawiam
977663
lwica1982, , 16 stycznia 2012, 15:30
hej, tez lece w lutym do Phuket:)))nie moge sie doczekac, z twoich zdjec i opisow wyglada FASCYNUJACO:))
897373
baja1953, , 16 stycznia 2012, 09:59
hej, Dziejeczko...Dziwy nad dziwami u Ciebie...jak miło popatrzeć... Co za zarazy przywlekliście oboje? Moja siostra, która również podróżuje daleko, zawsze wraca z takich wojaży chora...Tez wini za to klimę... Pozdrawiam, nie daj się chorobie...Po odpoczynku odważnie się odważ i...do dzieła:)))
916854
wiosna1956, , 16 stycznia 2012, 09:30
HEJ !!! ja też fascynowałam się jedzeniem na urlopie było cudowne a o desererach to już nie wspomnę , mój mąż jednak przez parę dni nie tolerował nawet zapachu ichniejszego jedzonka dopadla go zemsta bogów! Ja za to jadłam i piłam co ma skutki opłakane i a teraz znowu na diecie . Widzę że wyjazd był udany , w przyszłym roku tam jedziemy ale u nas to nigdy nic nie wiadomo do końca , decyzja że jedziemy do Indii była podjeta w biurze a miała byc Wenezuela ..... Najgorszy jest ten długi lot , ja na żylaki dodatkowo robiłam sobie zastrzyki w brzuch i pózniej chodziłam z ogromnym siniakiem , pozdrawiam zapraszam na forum/ Gloptroter/
1020003
alinan1, , 16 stycznia 2012, 09:29
ano witaj witaj witaj po wojażach!!! Oj..na pewno wrażenia niesamowite.. Z chęcią poczytam i pooglądam Dzięki za życzenia i Tobie tez wspaniałego roku zyczę!