Fajniutki ten Twój brzusioMój jest już naprawdę duży - widoczny :-), ale ja w przeciwieństwie do Ciebie, sporo przytyłam. Nie martw się - to tycie w ciąży to chyba genetyczne - ja jem "normalnie" a tyje w oczach....Będziesz mieć malutko do zrzucenia po porodzie!:-) Buźka!
:-)))tak się zdarza na początku ciąży że waga spada, ale potem jakoś się wszystko normuje i idzie w górę jak trzeba więc się nie martw za bardzo (choć faktycznie zeszczuplałaś na buzi). zobacz lepiej jaki śliczny masz brzuszek. Cudowny! Az ci zazdroszcze haha. żartuję. Niech maluszek rośnie zdrowo i nie dokucza mamie za bardzo. Buziaki.
:)hej anetko, no rzeczywiscie buzka ci schudla... mam jednak nadzieje, ze juz niedlugo nabierzesz troszke wagi...bo rzeczywiscie dziwnie ze nic a nic ci waga w gore nie idzie... z jednej strony dobrze...ale w koncu jestes w ciazy hehe wiec by sie przydalo hihi :):) trzymaj sie cieplutko!!buziolki dla ciebie wilkie!!!
Anetko kochanabardzo ładnie wyglądasz! I nie przejmuj się tym że mama mowi że źle wyglądasz bo tak nie jest.Może masz szczuplejszą buźkę ale to jest do nadrobienia :) Niedługo dzdzia będzie bardziej głodna i będziesz więcej jeść no i troszkę Ci przybędzie. Buziaczki dla Ciebie i dzidziusa :)
No no:)Nie martw się komentarzem mamy-ja na samym początku wyglądałam tragicznie-blada z podpuchniętymi i sinymi oczami, i taka wogóle jakas byle jaka. Ale z czasem jak się lepiej poczułam to i lepiej zaczęłam wyglądac. A teraz to wszscy mi dookoła mówią, że ślicznie wyglądam w ciąży. Ja tam uważam, ze bardzo ładnie wyglądasz i brzusio rośnie:)Cudio:OPozdrawiam i dzięuję za odwiedzinki:)
ślicznie wyglądasz:)))a ten brzusio....no no no...super...te fotki to fajny pomysł ...można potem sprawdzic jak sie "przybiera na wadze" i jak brzuszek rosnie...fajna pamiątka....musze też o tym pomyślec....ale u mnie to sam tłuszczyk...i wydaje mi sie ze jest jakis wzdęty...
A moje samopoczucie lepsze...te okropne dolegliwości pomału mijają...tylko spac mi sie chce...a nie mam kiedy sie wyspac..weekend tak szybko mija....przydało by sie troche wolnego...
a od jutra 13 tydzień :))
pozdrawiam:))