Kaprys, czy magia?

22 lutego 2008


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


22 lutego 2008     09:55:56
Kaprys, czy magia?
Miałem problem w ubiegłym tygodniu, bo mimo, wydawało się pozytywnego, oszukiwania i pomijania posiłków, czy choćby ograniczania ilości albo produktów - nabierałem masy, albo waga stała.
Napisałem do Karoliny, mojej dietetyczki, i dostałem bardzo długi wywód na temat możliwych przyczyn, m. in. to, że jestem na diecie już drugi raz (niestety), a to powoduje, że organizm się "przyzwyczaja" do obniżonej kaloryczności itd. Poza tym duże znaczenie ma dzienny bilans składników - pomijając niektóre rzeczy organizm nie dostaje tego co trzeba i nie działa jak trzeba. No i oczywiście woda - kluczowy składnik przy odchudzaniu. Muszę jej pić ok. 1,5 litra dziennie.
Ale mimo wszystko, ze zwględu na moją powtórkę diety, od przyszłego tygodnia Karolina obniży mi nieco dawkę kalorii na dzień, co pozwoli mi na gwarantowany spadek masy.

Postanowiłem przez ostatni tydzień trzymać się ściśle diety. Ba! Nawet momentami dokładałem sobie, bo mi np. było szkoda ponownie zamrażać 150 gramów  kalafiora, albo nie  było sensu okładać 70gramów fileta z  kurczaka na "kiedyś tam".

Efekt: 1kg mniej! I SUPER! :)

No to mam 100,2 na liczniku, czyli przekaraczam przepisy o jakieś 15kg! Na razie bez oficjalnego mandatu, ale jeżeli nie zwolnię do wakacji poniżej 90, to będzie kara jak nie wiem co!

Zatem: trzymajcie się ściśle dietki i pijcie dużo wody! Sukces gwarantowany!

P.S. Ale mam wahania optymizmu! :) Raz rozpacz, bo waga stoi, drugi raz euforia, bo spadła.... Echh... :D

Idę na śniadanko! Smacznego!

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
409829
polbajt, , 27 lutego 2008, 21:28
No to jazda na maksa i bez taryfy ulgowej !Dzięki Kolego za wsparcie, no i tak jak napisałeś - pilnujemy się. Moja słąbość od wielu lat to BEER. Kocham ten złoty trunek, nie pijam wódki nawet na imprezach. Niestety to ono wzmaga apetyt i wystarczyło tak jak ostatnio odstawić je na 3 dni i 1kg mniej. Pijałem je tylko wieczorem ale chodźby z racji kalori samego jednego browarka, a co to jest jedno, krótko mówiąc jadałem codziennie niezłą kolację. Ale OK, koniec. Kto się wyłamie stawia skrzynkę.... nie piwa - wody niegazowanej. To co, umowa stoi?
617407
makumakowski, , 22 lutego 2008, 12:18
:)Do wakacji kupa czasu, spokojnie zrzucisz tą "mandatogenną" nadwyżkę ;) Jak się będziesz trzymał diety i nie będziesz dawał "w łapę" swojemu żołądkowi to będzie wszystko w porządku ;) W takim razie miłej drogi, panie kierowco... tzn. panie na diecie ;) I następnym razem wolniej proszę... tzn. szybciej proszę - gubić kilogramy ;) A i uważaj na fotoradary tzn. fotozachcianki ;), które czają się w zakamarkach mieszkania i kuszą by je zjeść :P Pozdrawiam i trzymam kciuki!
0
notYETaBUTTERFLY / 83.30.157.191, 22 lutego 2008, 11:04
POWODZENIATRZYMAM KCIUKI ;)NA PEWNO DASZ RADE- BO MASZ SWIETNA MOTYWACJE!
715097
jkaska80, , 22 lutego 2008, 10:58
:-)napewno dasz rade i zamiast kary na wakacje będzie nagroda. 3maj sie dzielnie pozdrawiam