21 lutego 2008 08:10:27
Witajcie!
Ogromnie się cieszę, że mój ślimaczek zbliża się do celu. Wygląda na to, że w maju zaważę te swoje 58 kg. Hurra! Juz teraz jest rewelacyjnie. Owszem nie jestem idealna, ale jak pomyslę, że rok temu ważyłam 92 kg, to szybko stwierdzam, że wyglądam świetnie. Juz dawno postanowiłam sobie, że jak schudnę, to nie bede o sobie mówić i mysleć, ze jestem gruba. Kiedyś tak bylo, ważyłam 60 kg i wydawało mi się, że to za dużo, ciagle byłam niezadowolona ze swojego wyglądu, miałam cała masę kompleksów. Dopiero jak przytyłam zobaczyłam co to znaczy być otyłym. Wraz ze stratą kilogramów zgubiłam gdzieś swoje kompleksy. Czuję się ładna i pewna siebie. Nie spodzewałam się, że rozpoczęcie diety bedzie sie wiazało z taką radością!
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę sukcesów!!!
ania