Wiiitam Moje Drogie Chudzinki!
Jesteśmy z Misiem już na swoim. Od wczoraj. Mieszkanko wysprzątane. Mamy 29 metrów... Egh... Trochę ciężko jest się przyzwyczaić z 300 m na 29 m... Ale dam radę. Pierwszy sen zaliczony. Głupoty mi się śniły. Więc się nie spełnią.

Poza tym mamy już w większości większe zakupy. I zostało nam jeszcze sporo kasy- mam nadzieję, że sobie poradzimy... 3majcie kciuki najlepiej. Jak będę głodem przymierać i długo się nie odzywać to znaczy, że już mnie nie ma...

A teraz gotuję obiadek. Spaghetti... Mniaaamiii!
Do zobaczenia Ciućki! Znaczy się do spisania...
Paaa :*