No i nie działa to jak trzeba...
15 lutego 2008
Cześć!
Miało być "Stówa pękła", ale niestety nie. W minionym tygodniu dość mocno trzymałem się diety. I choć czasem pomijałem kolację, bo mi brakowało już dnia, to jednak przyrosło mi 0.3 zamiast spaść 1.0... :(
Nie wiem od czego to zależy. Wszystko ważone i mierzone jak trzeba...
Może to kwestia tego, że jednak nadal za mało piję? Może powinienem na siłę wlewać w siebie ogromne ilości wody? Rok temu piłem sporo - może teraz znowu tego potrzebuję?
Echh... Napisałem już do Karoliny o pomoc. Ciekawe, co wymyśli i czy pomoc będzie skuteczna. Na pewno nie mogę zwiększyć ilości ruchu. I tak się jako tako ruszam w ramach pracy i zakupów, ale na więcej autentycznie brak mi czasu - mam bardzo ciężki okres w pracy...
No nic. Zobaczymy jakie będą zmiany na nowy tydzień i jakie będą efekty. Chciałbym za tydzień pożegnać stówkę. Nie.... Nie "chciałbym" tylko "chcę"! Nawet nie "muszę" (bo ja nic nie muszę!) tylko "chcę". I dam radę! Zobaczycie! :)
A jak Wam idzie? Mam nadzieję, że z górki, bez podskoków! W końcu to nie muldy na stoku snowboardowym... ;)