58.8 i WOSP

8 stycznia 2012


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


8 stycznia 2012     22:34:53
58.8 i WOSP
Tak, wiec po lekkim sniadanku co prawda, ale jest 58.8:))
Jest postep, bo po swietach bylo 59.9, ale przed swietami 57.7 - haha smieszne te cyferki!!

Wczoraj zaczelam sluchac tego audiobooka, ja to jednak wzrokowcem jestem, bo nie dosc, ze sluchalam piate przez dziesiate to w koncu zasnelam;) Ale cos tam jednak w glowce zostalo, a mianowicie, ze diety same w sobie sa bez sensu. Nie ma co sie meczyc, bo to tylko jeszcze bardziej nakreca apetyt na pysznosci. Trzeba wprowadzic pewne zasady i sie ich trzymac, niewazne czy weekend, poza domem itp itd!!! I z tym sie zgadzam. Nie sztuka od poniedzialku do piatku sie glodzic i cwiczyc a w sobote poplynac! Owszem, trzeba z zycia korzystac, ale wszystko madrze i z umiarem. Umialam tak schudnac jak mialam 12 lat, potem 16, to ku*wa teraz jak zblizam sie do 30 tym bardziej powinnam!!!!

Bylam dzisiaj na swiatelku do nieba. Kolezanka mnie wyciagnela. Nie przepadam za Owsiakiem i cala Orkiestra, ale zawsze wrzucam do puszki bo lubic, nie lubic, pieniazki na dobry cel ida:) No ale to swiatelko to porazka totalna i strasznie strasznie jestem zawiedziona.
Niew wiem dlaczego myslalam, ze swietalko do nieba to beda takie lampiony latajace i ze zostanie wypuszczonych duzo takich i bedzie pieknie. A tu nie, kilka takich lampionow rzeczywiscie gdzies tam fruwalo, bo byli handlarze, ktorzy takowe sprzedawali i kilka osob widac kupilo i wypuscilo. Natomiast cala ta akcja ze swiatelkiem polegala na tym, ze byly fajerwerki i to takie mocno mocno srednie - 5 min, nisko wypuszczone przez co zadymilo sie wszystko (zniknal w tym dymie palac kultury, to akurat bylo fajne) i malo kolorowe. 
Spodziewalam sie czegos mega fajnego, a jechalam w korku, zeby zobaczyc kiepskie fajerwerki buuuu:(

A tu taka madrosc na dzisiaj:)


Dla tych, co nie znaja hiszpanskiego:
Ludzie mysla, ze marzeniem kazdej kobiety jest znalezc idealnego faceta. Ale nie... Tym marzeniem jest jesc i nie tyc!

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1031891
cytrynka1980, , 10 stycznia 2012, 21:40
Wiem, wiem, przesadziłam... Ale za to dziś tyle spaliłam podczas sprzątania, że aż mnie d.. boli...
1116971
jasminek, , 10 stycznia 2012, 10:02
ja też byłam na WOŚP, ale światełko tylko słyszałam, nie widziałam :) Ważne sa takie akcje, mam tylko nadzieje, ze te pieniążki całkowicie idą w całosci na szczytny cel, a nie dla owsiaka ;) Jak ty malutko ważysz ;)
1110142
duszka189, , 9 stycznia 2012, 14:44
a u mnie nie było w tego roku na moim ryneczku WOŚP :( a szkoda
857403
ybex82, , 9 stycznia 2012, 14:05
Heheh :) DZieki:) a co do odzywek, mam z firmy Champ i te smakuja calkiem dobrze:)dzisiaj mialam np. o smaku ciateczek z kremem:) hehehe
1009431
MamaJowitki, , 9 stycznia 2012, 12:52
co do powiedzionka to racja, a co do odzywiania sie to tak trzeba znalezc zasady i trzymac sie ich caly czas,. milego dnia
1118540
LillAnn1, , 9 stycznia 2012, 09:21
Wisz co kochana ADHD to raczej Mikołajek nie ma bo nie jest aż tak żywiołowym dzieckiem,zresztą on jeszcze tak nieporadnie chodzi,bo dopiero od 2 i pół miesięcy wiec to nie jest długo. Ja ponoć byłam dużo gorszym psotnikiem,jak na dziewczynkę to byłam szogunem ale ja już mówiłam w wieku 11 miesiecy.Mikołaj ma 13 i jeszcze nawet nie mówi mama. Czasami nie mam pojęcia co robić,staram się być konsekwentna ale Robert go rozpieszcza,powiedział,ze to jego synuś i pozwala mu praktycznie na wszystko bo on pracuje do samego wieczora i dziecko nie widzi taty wiec dlatego.Ileż to ja razy już się nawet darłam,ze jak będzie tak postępował to sobie z nim nie damy rady -nie chciał mnie słuchać.Konsekwencją tego jest,ze jak zabraniamy czegoś małemu bo np nie jest dla niego bezpieczne a on to chce to piszczy,bije i rzuca się z gryzieniem. Czasem płaczę bo nie mam pojęcia co robić :( Chcę być konsekwentna ale potem przychodzi Robert i burzy wszystko to co ja wypracowuję w ciągu dnia.Wychodzi potem na to,że ja jestem "ta zła" a on "ten dobry". Wcześniej mi wszyscy mówili,ze małemu to przejdzie,że z tego wyrośnie jak zacznie mówić i bardziej rozumieć,tak samo jak przychodzi czas kiedy dziecko zaczyna przeklinac i robi to ciagle i każą nie zwracac uwagi to potem to mu przechodzi samo.Ale jakoś nie mam przekonania.Musze małego non stop pilnować jak bawi się z jakimś dzieckiem bo ni stąd ni zowąd gryzie albo bije,nawet jak nie ma powodu.
1279821
farewell15, , 9 stycznia 2012, 08:59
No tak;) Można powiedzieć, że zgadłaś. Planuję schudnąć ok 16 ;)
1118540
LillAnn1, , 8 stycznia 2012, 23:57
Och kochana Ty pisz mi tu częsciej po hiszpansku bo ja kocham ten język.Bardzo chciałabym się go nauczyć ale nie wiem jak się za to zabrać,gdzie znależć dobre i fajne materiały. Umiem trochę mówić ale pisać ni w ząb :) Co do mojego szkraba to już tak się ostatnio zastanawiałam czy nie poszukac jakiejś literatury wspomagającej wychowanie bo mi mały terrorysta rośnie.Jest nerwowym dzieckiem(ja też jestem nerwowa wiec pewnie po mnie),bije jak mu się czegoś nie daje,rzuca się z gryzienie(a potrafi ugryżć b.dotkliwie-ostatnio aż miałam siniak przez tydzień) i w dodatku nauczył się piszczeć co wykorzystuje i wymusza wszystko tym wydzieraniem się w niebiosa. Czasem nie mam sił,nie wiem co robić,nie chcę go przeciez bić bo sama byłam bita jako dziecko i wiem jak to smakuje,zresztą agresja rodzi agresję.Chcę dziecko dobrze wychowac ale to trudne jest.. musze sobie kupić jakies poradniki i poczytać jak sobie najlepiej poradzić z takimi zachowaniami,tłumaczenia nic jeszcze nie dają bo jest za mały,kary też nie bo nie zrozumie jeszcze za co i bądź tu człowieku mądry i wychowuj dziecko w sposób nie aspołeczny i z miłością....
1117996
Adorinka, , 8 stycznia 2012, 22:41
kiedyś chciałam sie uczyć hiszpańskiego,a że nic z tego nie wyszło---dobrze,ze dałaś tlumaczenie rówowego obrazka:)Waga- i tak masz super,ze kręci się w okół 57-58 ,zawsze to 5 na początku:)