... raz niech będzie wpis wieczorny...

21 stycznia 2008

... dzisiaj rano waga pokazała mi 61,6 kg, także nie jest źle :)
... ogólnie nic się nie dzieje... większą część dni przesypiam... i budzę się około 23, a później nie mogę zasnąć... też tak miałyście?
... co ciekawe... mój Mąż po prostu nie daje mi spokoju... ;) szok :)

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
558438
ako5, , 21 stycznia 2008, 22:27
:)Ja w pierwszej ciąży przespałam drugi miesiąc....Śpij, śpij, póki mozesz:)))
0
jedendzien / 83.20.123.162, 21 stycznia 2008, 22:16
:O)aqch to spanie, ja byłam na zwolnieniu juz w 3 tygoniu ciąży i jak tylko wylądowałam w domu to spałam cały czas :O))))) a przez chyba 2-3 tygodnie codziennie robiłam zupę ogórkowa :O)))) a to że maż się tak martwi, opiekuje, jest - to najcudowniejsze na świecie, chyba w ten sposób chce uczestniczyc w ciąży, bo nie może wziąć brzuszka ;O))) wiesz mój kochany mezuś tez taki był i cudownie to wspominam :O)
379146
ewelina243, , 21 stycznia 2008, 21:33
no w sumie to nie wiem czy powinnaś, ja wiem tylko tyle, że pójde na pewno! pierwszą ciąże dawałam z siebie 200% normy teraz nie zamierzam wykrzesac nawet 1, szkoła to nie jest lekka praca, tym bardziej, że na zwolnieniu płacą 100% już marze co będe robić....na razie zbieram informacje i ma zamiar zająć się de coupe tylko póki co to tej ciązy mi do szczęscia brakuje:-)
95149
aischad, , 21 stycznia 2008, 20:30
ciesz się...mój też tak na początku miał, a potem włączyła mu się wyobraźnia do tego stopnia, że kiedyś lekarz mu tłumaczył, że nie musi się bać. Niestety to również nic nie dało;)i to raczej ja musiałam napadać jego... tak więc cisz się, bo jak mu potem przyjdą napady lęku, to możesz zapomnieć o przyjemnościach:)
607289
atkalem, , 21 stycznia 2008, 19:38
* hi hi mąż pewnie jeszcze coś dorabia.Pozdrawiam.
516469
Sylw00ha, , 21 stycznia 2008, 19:24
:)no ja tam problemu ze spaniem nie mialam takiego, o ktorej bym sie nie polozyla to spalam hehe, no chyba ze pod koniec ciazy jak juz kopal mocno maly i troszke juz bolalo, a maz super:) cieszy sie;] a Ty korzystaj poki mozesz;p;p;p
0
bozena0102 / 89.19.89.0, 21 stycznia 2008, 19:19
Czesc :)Wieszja tez tak mialam z synkiem w dzien kladlam sie spac i pozniej w nocy nie moglam zasnac hehe a mezulkowie to wykorzystuja ;)choc u mnie byly dosc silne mdlosci i nie mialam ochoty ;)Zycze milego wieczorku.Pozdrowionka cieplutkie:)