10 stycznia 2008 06:29:20
... dzisiejsza waga - 60,8 kg... :) ... to chyba dlatego, że wczoraj nie miałam apetytu... wieczorem było mi jakoś niedobrze... i chyba bolał mnie żołądek... albo coś innego - trudno było mi zlokalizować to miejsce... ni to między piersiami, ni to poniżej... może to powrót nerwobóli... serce... miałam bardzo stresujący dzień w pracy... jak to przed wystawianiem ocen... i ten ciągły brak czasu...
... Mama już wie, Teściowie też... dzisiaj planuję powiedzieć Tacie i siostrze :)
... pozdrawiam serdecznie Vitalijki, które tu do mnie zaglądają :) buziaczki :)