Znalezione w sieci ale takie prawdziwe jakies
23 grudnia 2011
Ach, gdzież te dziecięce czasy,
gdy smakowały święta
i ludzkim głosem mówiły
nie tylko zwierzęta...
Nadeszła era "klikania",
wirtualne życzenia i esemesy
z dzieciątkiem w tle,
w żłobie... ja się w tym gubię,
choć przecież święta te lubię.
Tyle frustracji z powodu
jednej kolacji?
Mimo to, a raczej dlatego,
Wesołych Świąt Wam życzę,
na Wasza wyrozumiałość liczę
i z chórem anielskim drę ryja:
wiwat Józef, wiwat Maryja
i Jezus mały,
Pan świata wspaniały.