niedziela w domu...

4 grudnia 2011


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


4 grudnia 2011     11:29:22
niedziela w domu...
a pogoda się popsuła, jesienna z deszczem i wiatrem.
Miałam wyjechać na cały dzień do Międzyrzecza ale spalam długo i jakiś brak energii mnie chyba dopadł.
W piątek z dietą było słabo, w sobotę znacznie lepiej.Porcje ruchu za to zaliczone....spacery z Sisi.Mój pies boi się dużych, halasujących samochodow i kuriera który przyjechał z paczką.
Trochę mało ma kontaktów z ludźmi to prawda ale mieszkamy na odludziu.....gdzie mogę zabieram ze sobą , nie jest to proste.Cieszę si e, że Sisi mało szczeka, jest bardzo pogodna i wesoła.....wygląd jest mylący.
Wczoraj byłam w kinie na Listach do M.
Wycieczka autokarem ze wsi....bilety z funduszu sołeckiego więc jadący płacili tylko po 10zł, za przejazd autokarem.Chętnych było chyba na dwa autokary, jak nigdy....w tym roku to nasz drugi wyjazd bo w lutym byliśmy na Och, Karol.....pamiętam by zapełnić autokar nieźle musiałyśmy się nadzwonić i najeździć po gospodarstwach....bilety były tylko po 13zł.Na film jechaliśmy do Poznania, nie wiem dlaczego ale taka była wola mieszkańców.Jak kiedyś pisałam, w Środzie jest kino po remoncie na przyzwoitym poziomie.Podobno zostały jeszcze pieniądze by zabrać do kina dzieci z sołectwa.
Jak wiem w okolicy, we wsiach realizuje się różne inicjatywy ale nie zawsze to wychodzi , u nas zawsze jest ok.przez te lata jest grupa osób która korzysta, odpowiada na apele, wręcz czeka na coś nowego.
12stego grudnia  spotkanie wigilijne z gotowaniem.Tym razem nie w szkole tylko agroturystyce, będzie na pewno przyjemniej.
Nadal kompletuję prezenciki na gwiazdkę ale muszę się pochwalić, że mam już sporo.Ostatnio..to dla panów nabyłam płyty z muzyką z ulubionego serialu Przepis na życie i zamawiam płyty z Listy do M....płyty do samochodów....dla facetów trudno coś kupić.
Z Avonu dostałam zestawy zimowe w fajnych / podróżnych/ kosmetyczkach to dla pań opiekunek....dla dziewczynki z drugiej klasy kupiłam pamiętnik i zegarek żelowy.... mam już coś dla synowej, dla Ady, dla mamy Sylwii..moje zakupy muszą być w miarę tanie bo potrzebuję ich dużo.
Mój mąż postanowił kupić wszystkim bombki w kartonikach i kwiaty...gwiazdy betlejemskie oczywiście.
A ja przy okazji też zrobiłam sobie prezent...kolczyki sowy...może będzie zdjęcie.
Dwa słowa o filmie Listy do M....mówią , że film obejrzało już miliony. pewnie WY też.
Myślałam , że idę na komedię...a miałam łzy w oczach.....niby film nie jest smutny, na pewno nie jest, jest wzruszający.Prosta fabuła, film dla wszystkich, niby zwyczajny, bez zadęcia i patosu....bardzo przyjemnie się ogląda, Fajna muzyka...kasowy.....Sala bardzo duża w Kinepolis była pełna a to o czymś świadczy.
Dobrej niedzieli.






Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
551147
kwiatuszek170466, , 4 grudnia 2011, 14:18
Ja jeszcze nie byłam na tym filmie .Pewnie warto.A psinka dobrze że samochodów się boi to może nie będzie pod nie wchodzić.Bo moja Psotka włazi prosto pod samochody ,dobrze ze jest na smyczy to ją zatrzymam.Ja jeszcze żadnych prezentów nie kupiłam.Co roku sobie obiecuję ze zrobię to wcześniej I co?Jak zwykle na ostatnią minutę będę kupować.Miłej niedzieli.
676172
Milly40, , 4 grudnia 2011, 14:13
Donosze o książce Danuty W. copreawda jestem dopiero na jakiejś stronie 200. Czyta się przyjemnie, bo to w sumie ciekawe co pisze, tym bardziej dla osób które te czasy jeszcze kojarzą. Drażnią troche wtręty pseudo filozoficzne o człowieku jak drzewo i róóżne takie pseudo metafory (mnie drażnią w każdym razie), na razie nie doszłam jeszcze do polityki. Za to książke Paradowskiej naprawde połknełam jednym tchem. Teraz jeszcze czytam równolegle wywiady Magdy Jethon z trójki. Też super !!!!
857348
zachodniopomorzanka, , 4 grudnia 2011, 12:20
odwiedziłam, poczytałam, naszła mnie refleksja na temat zaprzyjaźnionego sołectwa, zastanowiłam się nad swoimi prezentami których jeszcze nie mam, nad wypadem do kina... pozdrawiam