:)

11 listopada 2007

Już listopad. Niestety  miałam kłopoty rodzinne (mama w szpitalu) więc nie miałam czasu na zastanawianie się co jem i o jakiej porze, a niestety mam nawyk "zajadania" stresu. Na szczęście ta ciągła gonitwa nie pozwoliła na zasiedzenie się i kilogramów nie przybyło. Tak więc dzisiaj po ważeniu - 71,00kg :)
Mam nadzieje, że ta tendencja się utrzyma - tym bardziej, że zaczęłam już biegać z moim pieskiem, który ma wciąż niedosyt ruchu :) Trzymajcie kciuki za moje powodzenie, bo założyłam, że do świąt ubędzie mi ten kilogram i będę mogła zapisać zmianę na pasku historii wagi :)
Pozdrawiam

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
839455
elenida, , 3 listopada 2008, 09:05
:-)))Zyczę powodzenia i zdrowia mamie.dodaje wpisik do Ciebie bo pochodze z Nysy.pozdrawiam ela
0
bezkonserwantow / 213.158.196.64, 17 grudnia 2007, 19:03
:)pozdrawiam:)
0
bezkonserwantow / 213.158.196.102, 26 listopada 2007, 19:12
:):):)no to kamień z serca, mimo wszystko:)
532621
foksi, , 18 listopada 2007, 23:16
MamaDzięki, że pytasz "bezkonserwantów" :) Z mamą już dobrze. Jest po operacji i już wróciła do własnego domu (koło Garwolina) Mimo woli schudła :) Pewnie niejedna z nas chciałaby zrzucić te 10kg - jednak nikomu nie życzę takiego sposobu - choroba jest najgorszym z możliwych powodów chudnięcia. Wszystkim życzę zdrowia :)
0
bezkonserwantow / 213.158.196.96, 18 listopada 2007, 23:00
........jak mama?