gratuluję spostrzegawczości...elasil.
Jakiś czas temu Ada pomalowała naszej Sisi paznokcie na odblaskowy, różowy u przednich łapek.
Nie zrobiłam z tym nic bo ..myślę, lakier i tak szybko zejdzie, wiadomo, pies kopiący jest.
Pojechałyśmy do lekarza .....zapomniałam zmyć jej ten lakier.
Lekarz powiedział Adzie , ze nigdy jeszcze nie miał pacjenta z takimi paznokciami...że, nie wolno, że to szczeniak, że może jej zaszkodzić...
No dobrze....więcej tego nie zrobi ale...to jest lakier dla ludzi tj.kobiet i nam nie zaszkodzi?
Trochę było zamieszania , przyszedł też inny lekarz obejrzeć różowe paznokcie naszej księżniczki.Ciekawe czy tak wydziwiają na te sweterki, sukienki, tuniczki u piesków.
Ale.....żeby nie było.....dla mnie pies to pies i bez przesady.
Piszę to tylko dlatego bo elasil zauważyła jednak resztki lakieru na paznokciach Sisi.
Zabawki.....te wszystkie kupne, ładne, kolorowe, odpowiednie...leżą w kątach.
Najlepsze są jakieś sznurki, szmatki, zużyte pluszaki, wysuszona cytryna na wiór do rzucania i szyszki w dużych ilościach.
Dziś pogoda wymarzona na spacery i tak będzie!!!
Dobrego wtorku.
