Witajcie kochane :) Dawno sie nie pokazywałam, tak czas szybko leci przy maluszku, Lili dziś kończy 2 miesiace :) Kolki już dawno za nami, ciesze się bardzo, że ustąpiły !


U mnie wszystko dobrze, zostało mi 3kg do zgubienia, ale póki co nie martwi mnie wcale :P Przy tym odżywianiu białe bułki ryże itp nie jestem w stanie zrzucić kg. Poczekam na czas kiedy skoncze karmić.
Lili w nocy budzi się tylko raz do karmienia, daje mi przespac praktycznie całą noc :) W dzień karmimy się cycusiem i dokarmiamy butelką bo niestety nie mam tyle pokarmu ale najważniejsze,że karmię. I chce karmić jak najdłużej. To takie cudowne uczucie kiedy biorę moją kochaną córeczkę w ramiona i przykładam ją do piersi! Patrze na nią jak sobie smacznie je, głaszcze ją delikatnie po główce, po policzkach. Uczucie to jest nie do opisania ! Ta bliskość jest dla mnie powalająca !
Dzidziuś jest cudowny. Teraz z mężem mówimy' że bardzo długo zwlekaliśmy decyzje o staraniach bo juz dawno moglibyśmy ją mieć przy sobie. A za rok jak wszystko będzie dobrzez to chciałabym znó starać się o kolejne moje małe serduszko :)
Kochane jestem na etapie kupienia krzesełka tylko takiego 3 w 1 które rośnie z maleństwem. Czy któraś z was miałą do czynienia z bloom-em?

