o nieprzyzwoitej porze...
21 września 2007
... no w końcu mogłam zanotować troszeczkę niższą wagę na pasku :) jest 61,3 kg :) Tomek już w pracy - dzisiaj musiał pójść wcześniej, a ja już się nie kładłam, bo mam jeszcze sporo prac do sprawdzenia (tych z wczoraj)... lecę do nich :) może później jeszcze tu zajrzę :)