9 września 2007 04:58:00
... dzisiejsza waga: 61,2 kg...
... Mężuś poszedł już na służbę... ja się zastanawiam, czy jechać do rodzinki, czy posiedzieć sobie w domku...
... z testem czekam na spodziewany pierwszy dzień miesiączki (bo wyczytałam gdzieś, że wcześniej nie ma sensu robić... ostatnio miałam normalnie regularnie babskie dni...)
... jest jeszcze jeden dziwny objaw... ja ciągle marznę... Tomek chodzi w bluzce z krótkim rękawem, a ja jeszcze w swetrze i przeważnie jest mi zimno... a anemia to raczej nie jest, bo robiłam sobie poziom żelaza i jest górna granica... krwinki też w normie mi wyszły... w ogóle wszystkie wyniki wyszły w normie... no oprócz bakterii, które są w moczu...