7 października 2011 09:24:52
znowu w dolku psychicznym z powodu nadmiaru posiadania...mam dwa mieszkania we wrocku,okraszone kredytami...wynajmuje i zarzadzam na odleglosc.same z tym obecnie problemy,bo moi dlugozamieszkujacy lokatorzy wlasnie postanowili sie wyprowadzic-jednoczesnie z dwoch naraz.poszukuje nowych-wirtualnie,ale chyba bedzie trzeba sie wybrac do polszy.z 3 miesiecznym dzieckiem.sama-maz nie moze urwac sie z pracy.nie mam nikogo,kto moglby mi z tym pomoc,bo we wrocku nikt z rodziny nie mieszka.mam mnostwo obaw zwiazanych z wyjazdem i zzera mnie stres,ze mnie to cale zamieszanie zrujnuje finansowo,jesli nie uda sie znalezc najemcow i bede musiala te raty kredytowe pokrywac przez jakis czas.sprzedac te mieszkania w piz.....,tak mysle.
byl to wspanialy plan z inwestycja na przyszlosc.z moim bylym.teraz wszystko sie zmienilo.w pl raczej nigdy nie zamieszkam,zarzadzac na odleglosc sie nie da,placic agencji bez sensu-wszystko do doooooooooooopy.
czy stracilam przez to apetyt?stracilam werwe do cwiczen i do rozsadnego odzywiania,wciskam cokolwiek,jak mi burczy w zoladku z glodu...lawinowa beznadzieja....:(