8 sierpnia 2011 18:10:11
... od kilku tygodni oglądam jego programy i po prostu stopniowo dociera do mnie to, że moje ciało - jakie by ono nie było - to jedyne ciało, jakie mam i będę miała... że doszukiwanie się wad i ciągłe dążenie do jakiegokolwiek ideału jest co najmniej nierozsądne... że to właśnie ja... że nie jestem swoimi marzeniami na temat wyglądu, ale właśnie tym, co jest... i najwyższy czas to zaakceptować... i cellulit, i brzuch, i boczki... podczas oglądania programów jestem bardzo bliska akceptacji, później bywa nieco gorzej...
... dzisiejsza poranna waga: 66kg...