Jestem po długiej nieobecności.
Długo by mi zajęło gdybym miała opisywać co się działo u mnie przez ostatni miesiąc.
Byłam 2 tygodnie na Dukanie, pojechałam do babci.. pokłóciłam się z nią, bo kazała mi jeść racuchy, pierogi i chleb.. Wróciłam i znowu zaczęłam Dukana. Dzisiaj pierwszy dzień na proteinkach.
Nigdzie mi się nie spieszy, powolutku będę chudnąć.
Aha! doszłam do 12 dnia A6W. Skończyłam, bo brzuch mnie bolał potwornie 2 dni i dzisiaj zaczynam od nowa z bratem.
Wagę podam w przyszłym tygodniu, bo sama nie wiem ile teraz ważę. ;)
Jutro dodam specjalny wpis dotyczący innego tematu niż odchudzanie. Muszę koniecznie wam coś opowiedzieć.
A teraz sobie siedzę w domku, pierrkuję iii...... UCZĘ SIĘ! - tak, tak, dokładnie ;)
W tym roku piszę maturę i zdaję rozszerzenie z matematyki i angielskiego. Póki mam jeszcze dużo czasu to przerobię sobie w sierpniu po kolei każdy dział z matematyki.
Od września zapisuję się do Krakowa do British school. Może któraś jest chętna? :)
teraz jeszcze posiedzę coś na Vitalii, ale we wrześniu już na pewno nie będę miała czasu na to i planuję odejść. Wiem ile siedzenie tutaj pochłania czasu, a ja w maturalnej klasie nie mogę sobie na to pozwolić. Muszę się dostać na wymarzone studia i kropka. Postawiłam sobie taki cel i mam zamiar go zrealizować. ;)
Wstawiam na koniec kilka zdjęć z koleżanką z Opola ;)






|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||